U NATURE PEELING DO CIAŁA MAGNOLIA Z BŁAWATKIEM

 Hejka!


Weekend to idealny czas by się rozpieścić, by dać sobie odrobinkę luksusu, by się odprężyć, zrelaksować i zadbać o siebie. Takie dbanie o siebie, powinno być holistyczne, zaczynając od głowy, aż przez całe ciało. W tym całym szale, biegu dnia codziennego, nie możemy zapominać o sobie, to właśnie my powinniśmy być dla siebie najważniejsi. Dlatego pamiętajcie o dniu dla siebie. Róbcie to co lubicie robić, a także nie zapominajcie o domowym SPA. I dziś chciałabym Wam przedstawiać kosmetyk, który do takiego domowego SPA nadaje się idealnie.


A produkt ten znalazłam w pudełku Pure Beauty BY HUSHAAABYE#9i bardzo Wam polecam tą edycje Pure Beauty. Kosmetyki, które znalazłam w środku rozpieściły mnie do granic możliwości. Zobaczcie co znalazłam w środku w TYM WPISIE.



U NATURE PEELING DO CIAŁA MAGNOLIA Z BŁAWATKIEM 

Opakowanie

Peeling  opakowany jest w przezroczysty słoiczek, który łatwo otworzyć i wyciągać produkt ze środka. Słoik umożliwia nam wyciąągnięcie odpowiedniej ilości produktu, a także wykożystanie go do samego końca. Przy peelingach i ich konsystencji, takie słoiczki sprawdzają się bardzo dobrze. Design opakowania jest subtelny i ładny, lekko kwiatowy. Bardzo elegancki, minimalistyczny i przyjemny dla oka. Bardzo lubie etykiety tej marki, trafiają  w moje gusta.

Konsystencja

Konsystencja peelingu jest średniej gęstości, z wyraźnymi drobinkami. Ziarna nie są ani za ostre, ani za delikatne dają fajne uczucie złuszczania, ale nie ranią skóry. Peeling dobrze rozprowadza się na mokrej skórze i nie spływa od razu, więc można go spokojnie „prowadzić” po ciele. Po chwili masażu tworzy się taka kremowa emulsja, która sprawia, że pielęgnacja jest przyjemna, a nie tylko mechaniczna. Jak widzicie na zdjęciu, po otwarciu widzimy też kwiaty. Musimy go również wymieszać przed użycie, bo jak widzicie tutaj oddziela się warstwa oleju od naszego peelingu, ale to żadne problem!



Zapach

Zapach peelingu jest bardzo delikatny, kwiatowy i przyjemny, ale nie narzucający się. Magnolia w połączeniu z bławatkiem daje taki świeży aromat, który dodaje pielęgnacji lekkości i przyjemności. Nie jest to intensywna woń, która zostaje na skórze na długo, raczej subtelna nuta, która towarzyszy w trakcie używania i potem znika. Bardzo przyjemny zapach dla nosa. Jestem zachwycona i oczarowana. Dzięki temu zapachu, można sie zrelaksować.


Działanie

Ten peeling robi to, co ma robić w codziennej pielęgnacji ciała. Po spłukaniu skóra jest gładka, miękka i wyraźnie bardziej promienna. Świetnie nawilża suchą skórę na ciele. Idealny produkt dla mnie.  Nie ma uczucia suchości ani podrażnienia, nawet na bardziej wrażliwych partiach ciała. Regularne stosowanie sprawia, że skóra wygląda zdrowiej i lepiej chłonie balsam czy olejek po kąpieli. Efekt jest taki „oczyszczony, ale nie podrażniony”, co jest ogromnym plusem, bo wiele peelingów potrafi zostawić skórę ściągniętą lub zaczerwienioną. Idealnie przygotowuje skórę na balsam. Warto używać regularnie, aby nasza skóra była miękka, delikatna, przyjemna w dotyku. Taki domowy peelieng potrafi również zrelaksować.

Komentarze

Wybrane dla Ciebie

instagram @lexaandra

Copyright © Życiowa sałatka