BOX S-BEAUTY

 Hejka!

Dziś przychodzę do Was z kolejnym udanym boxem kosmetycznym. Tym razem mamy box S-Beauty, który powstał we współpracy Pure Beauty oraz Garnier. Piękny boxik, którego szata graficzna kojarzy mi się z tajemniczym ogrodem, skrywał w sobie żółte kosmetyki. Część z nich już znałam, ale kilka to dla mnie nowości. Dlatego bardzo się ciesze z całej zawartości, bo naprawdę jest udana!


Bardzo lubię kosmetyki z garniera. Serum z Witaminą C i płyn micelarny stosuję bardzo często i chętnie do tych produktów wracam. Lubię również kosmetyki do włosów, zawsze się u mnie sprawdzają. A co tym razem znalazło się w boxie? Aż 6 pełnowymiarowych kosmetyków. Tak więc jak widać, zawartość jest bardzo hojna. Dlatego by nie przedłużać, zapraszam do unboxingu.


Płyn micelarny z Witaminą Cg

Ten płyn miałam już przyjemność testować i bardzo on przypadł mi do gustu. Skutecznie usuwa makijaż. Robi to niezwykle delikatnie, bez uszkadzania naszej cery. Działa błyskawicznie, bez zarzutów. Nie pozostawia skóry podrażnionej. Nie tylko dobrze radzi sobie z demakijażem, ale także rozświetla i rewitalizuje skórę. Dobrze przygotowuje ją na kolejne etapy pielęgnacji.


Vitamin C Super Serum na przebarwienia z Witaminą C

To serum również jest kultowym preparatem. Ma bardzo przyjemną konsystencję, która szybko wchłania się w skórę. Serum nawilża, odżywia, rozświetla i redukuje przebarwienia. Oczywiście całkowicie ich nie usunie, ale sprawia, że są mniej widoczne. Mamy tu także niacynamid ora kwas salicylowy. Wygładza cerę i zostawia ją pełną blasku.


Rozświetlający fluid na dzień z filtrem SPF50+ nadający blask
Rozświetlający fluid z SPF50 do twarzy niewidoczny

To dwie nowości, których osobiście nie miałam jeszcze przyjemności poznać. Przyznam szczerze, że z dużą ciekawością podchodzę do tych fluidów. Są to produkty z filtrem SPF50+ więc idealnie się sprawdza latem. Posiadają wysoką ochronę. Jestem po pierwszych testach. Fluid z kolorem jest dla mnie lekko za ciemny, może latem bardziej się sprawdzi, ale ten niewidoczny jest odpowiedni. Przyjemna konsystencja, szybko się wchłania, nie jest ciężki. Produkt nadaje blasku skórze i nie zostawia białych śladów. Jak najbardziej mi odpowiada.


Odżywcza maska do włosów Banana Hair Food

Tę maskę również uwielbiam. Za konsystencję, za zapach, za świetne działanie. Fajnie nawilża włosy, wygładza je, delikatnie dociąża. Po niej moje włosy fajnie się układają. Dzięki stosowaniu tego produktu moje włosy się nie plączą. Co ciekawe, aż 97% składników tej maski jest pochodzenia naturalnego. Ten produkt można używać jako: klasyczną odżywkę, maskę, a także jako odżywkę bez spłukiwania.

Odżywczy szampon do bardzo suchych włosów Banana Hair Food

O tym szamponie troszkę słyszałam, ale przyznaję się, że nigdy go nie stosowałam. Ciekawa buteleczka, która wygląda jak opakowanie jogurtu, przyciąga wzrok. Mamy też na niej umieszczone ostrzeżenie, by nie spożywać zawartości :D
Z chęcią sobie ten szampon przetestuję. Myślę, że stworzy idealny duet z odżywką. Producent obiecuje błyszczące, wygładzone, miękkie włosy. Na razie czeka u mnie na testy, ale jestem mega ciekawa.


Ciekawa jestem czy znacie te kosmetyki?



--------------
współpraca

Komentarze

  1. Była zawartość boxa jest świetna, ale najbardziej ciekawi mnie to serum na przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam, ale to nie moja bajka. Zdecydowanie wolę inne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki na pewno warte sprawdzenia i polubienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go mam. Zapachy kosmetyków do włosów obłędne 😊😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym przytuliła taki zestaw 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. kolejny udany box pure Beauty!
    dyedblonde

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten płyn micelarny jest super 😀

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny jest ten zestaw. Znam tylko serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kosmetyki. Na pewno świetnie dbają o skórę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem Mamą, która też kocha dbać o siebie i swoje otoczenie, uważam, że opisany przez Aleksandrę Krajewską box kosmetyczny brzmi fantastycznie! Czytając ten wpis, czuć autentyczną radość i zadowolenie autorki z odkrywania nowych produktów, co jest zaraźliwe. Jestem pod wrażeniem, że zestaw zawiera zarówno sprawdzone kosmetyki, jak i nowości, co czyni go atrakcyjnym zarówno dla stałych fanów, jak i dla nowych użytkowników. Bardzo podoba mi się, jak Aleksandra wyróżnia każdy produkt, szczególnie maskę do włosów i płyn micelarny, podkreślając ich skuteczność i przyjemność użytkowania. To z pewnością inspiruje do spróbowania czegoś nowego i cieszenia się codzienną pielęgnacją.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe i inspirujące , dziękuję za wiedzę i poruszane tematy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Wybrane dla Ciebie

instagram @lexaandra

Copyright © Życiowa sałatka