Wcierka do włosów przetłuszczających się Mięta + Mentol Vis Plantis Pharma Care - Pure Beauty

 Hejka!

Jak ten weekend szybko minął! Czy Wam też tak szybko zleciał? A może robiliście coś fajnego? Koniecznie dajcie znać. Dziś zapraszam Was serdecznie na recenzję fajnej wcierki do włosów, którą znalazłam w pudełku Pure Beauty Happy Winter. Ich pudełka zawsze są wypchane po brzegi, fantastycznymi kosmetykami, samymi perełkami. I ja Was dziś zapraszam, na moją opinię, o jednej z takich perełek. 



Pure Beauty Happy Winter, to było genialne pudełeczko. Znalazłam w nim, ogrom fajnych kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawi, co było w środku, koniecznie przeczytajcie wpis na moim blogu.



Wcierka do włosów przetłuszczających się Mięta + Mentol Vis Plantis Pharma Care


Opakowanie:   Nasza wcierka, została zapakowana w ciemną buteleczkę, która chroni zawartość przed promieniami słonecznymi. Etykieta tej wcierki jest bardzo bogata. Znajdziemy tu dużą ilość informacji w języku polskim oraz angielskim. Bardzo dobrze, ktoś zaprojektował tę etykietę. Mimo tak dużej ilości informacji wszystko ładnie i estetycznie się prezentuje, a do tego jest bardzo czytelna. Mamy tu buteleczkę, która posiada zabezpieczenie.  Aplikator jest tak fajnie skonstruowany, że z łatwością można aplikować ten produkt na skórę głowy. Bardzo wygodnie się to robi, jest to łatwe, proste i mega przyjemne. Buteleczka posiada 150ml i jest mega wydajna! Warto też wspomnieć, że butelka pochodzi w 100% z recyklingu i nadaje się do ponownego przetworzenia. 

Konsystencja i zapach:  Wcierka, jak wcierka. Bardzo płynna, szybko się wchłania w skórę głowy. Wcierka posiada aż 96% składników pochodzenia naturalnego. Zapach bardzo mentolowy, odświeżający. Unosi się podczas aplikacji. Ja lubię taki mentolowy zapach, więc super. Dość charakterystyczny, ale naprawdę przyjemny.




Działanie: Wcierka ta, jest naturalną wcierką ziołową. Sama mam problem, że moje włosy lubią szybko się przetłuszczać. Byłam więc ciekawa, czy ten produkt, pomoże z moim problemem. Wcierkę tą śmiało można, stosować codziennie i ja tak też robiłam. Co ciekawe, wcierka ta zaskoczyła mnie wydajnością. Wcierkę warto nałożyć na włosy tak 1 - 3 h przed umyciem włosów. Tak, by nie nakładać bezpośrednio przed myciem, aby mogła ta wcierka sobie zadziałać. Ja używam sylikonowego masażera do głowy, ale śmiało można, też wykonać masaż głowy palcami, po nałożeniu  tej wcierki i warto to robić!
Wcierka wydłużyła świeżość moich włosów, najpierw o jeden dzień, a później o dwa dni. Więc mega jestem zadowolona.  Ona świetnie odświeża skórę głowy, widocznie reguluje prace sebum. Dla mnie to bardzo dobry wynik. Dzięki temu mogę myć włosy co trzy, cztery dni. Nie wystąpił żaden łupież, nie dostałam też po niej podrażnień. Warto jednak sobie najpierw ją wypróbować na jakimś małym skrawku głowy. Mamy tu do czynienia z mentolem, miętą, szałwią, zieloną herbatą, a także naturalnym produktem. Więc najpierw sobie ją sprawdźcie, czy nie jesteście uczuleni na jakiś składnik, a potem śmiało ją używajcie. Kosztuje naprawdę niewiele, a robi super efekty. Jeśli macie problem z przetłuszczaniem się skóry głowy, to będziecie zadowoleni.

Znacie tę wcierkę?

-----------------
współpraca

Komentarze

  1. Przyznam, że jeszcze takiego czegoś nie próbowałam, ale przekonałaś mnie tym przedłużeniem świeżości włosów i zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o niej i chcę ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o niej i chcę ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. I didn't know this product but it looks awesome!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię mentolowy zapach w kosmetykach, również plus za składniki naturalne. Chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie weekend zawsze szybko uciekają, pichcenie bardzo wciąga 😉
    Wcierki nie znam. Szczerze mówiąc raz używałam innej firmy i chyba coś źle robiłam bo średnio byłam z niej zadowolona. Ale zapamiętam na przyszłość 🙂

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie weekend zawsze szybko uciekają, pichcenie bardzo wciąga 😉
    Wcierki nie znam. Szczerze mówiąc raz używałam innej firmy i chyba coś źle robiłam bo średnio byłam z niej zadowolona. Ale zapamiętam na przyszłość 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej wcierce, natomiast po Twoim poście, chętnie po nią sięgnę.
    https://www.carrrolinablog.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale być może się skuszę 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Interesująca muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Wybrane dla Ciebie

instagram @lexaandra

Copyright © Życiowa sałatka