Hej!

Dziś mam dla Was kosmetyczne szaleństwo! Zapraszam Was na moją ( i nie tylko moją) recenzje nowości od Nature Queen, a nowości te wyglądają i są bardzo godne uwagi. Wśród tych nowości, z całą pewnością znajdziesz coś dla siebie.  To kosmetyczne produkty, na które warto zwrócić swoją uwagę w szczególności teraz, by móc latem cieszyć się piękną, rozświetloną, zdrową skórą pełna blasku. To co? Dasz się skusić na dzisiejszy wpis?


Dlaczego Nature Queen? Ponieważ składniki produktów są wyjątkowe! Naturalne rozwiązania w zakresie pielęgnacji urody, zostały zawarte w tych cudownych produktach. Chcąc traktować nasze ciało jak królestwo, chcąc żyć w zgodzie z naturą, powinniśmy dobrze tę markę znać. Ja zaproszę Was na mój starszy wpis o innych produktach tej marki. Znajdziecie go tutaj, serdecznie zapraszam do wpadnięcia i przeczytania.

Nature Queen posiada wiele nowości w swoim asortymencie, ale dziś skupimy się na czterech serach. Trzy z nich, to sera przeznaczone do odpowiednich typów skóry, a jedno to kofeinowe serum pod oczy. Wszystkie cztery produkty, zostały zapakowane w przepiękne opakowania. Sera wyciągamy z eleganckich kartoników, które posiadają na sobie wiele ciekawych informacji. A z katolików, już właściwe, szklane, bardzo eleganckie buteleczki. Zarówno na kartonikach, jak i na szklanych butelkach, spotykamy się z podobnym graficznym motywem, który jest dla Nature Queen bardzo charakterystyczny. Dlatego też ich produkty tak łatwo jest rozpoznać.  Etykiety są ładne, przyjemne dla oka, czytelne, nie ścierają się podczas użytkowania. Wygląda to naprawdę dobrze! Każda buteleczka posiada aplikator, jakim jest pipeta. Ja uwielbiam sera z pipetą. Dobrze mi się go używa, dla mnie jest zarówno higieniczny jak i funkcjonalny. Mogę zawsze w łatwy sposób dozować serum, w zależności od moich potrzeb. 

Jak widzicie, sera do testów otrzymałam trzy, a więc testowałam je nie tylko ja, ale także mama mojego chłopaka i przyjaciółka.  I zebrałam relację z ich użytkowania, aby móc Wam dziś przedstawić opinię trzech różnych osób, na sera tej firmy. Więc dziś mój wpis jest wyjątkowy i mam nadzieję, że dla Was atrakcyjny! Mamy wiele kosmetyków do zrecenzowania, a więc bez przedłużania, zapraszam:




Serum Kofeinowe pod oczy


Serum kofeinowe ma bardzo przyjemną, dość gęstą konsystencję. Muszę się Wam przyznać, że uwielbiam trzymać je w lodówce i wtedy jest jeszcze gęstsze. Nie ma czego jednak się obawiać, ponieważ bardzo przyjemnie nakłada się je na skórę pod oczami. Przyjemnie nawilża, od pierwszego zetknięcia się ze skóra. Mega szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu. Ma mleczny kolor i nie posiada żadnych drobinek. Ładnie napina skórę pod okiem i widocznie ją nawilża. Regularne stosowanie tego kosmetyku, pomoże Wam z walką z obrzękami tej delikatnej skóry. Delikatnie też zmniejsza cienie pod oczami. Sprawia, że ta skóra wygląda zdrowiej, jaśniej, jest bardziej rozświetlona. Pięknie nawilża skórę. Daje również takie przyjemne uczucie odżywienia skóry i jej odprężenia. Serum to jest bardzo wydajne i starczy na dość długi czas. Można śmiało stosować zarówno na dolną, jak i na górną powiekę. Sama używam go zarówno rano, jak i wieczorem, ponieważ przyjemnie nakłada się na niego makijaż. Wśród składników aktywnych znajdziemy Ekstrakt z wina lodowego, Naturalna kofeina, Hydrolat z białej herbaty, Ekstrakt z kakaowca, Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, Estry oleju morelowego. Serdecznie was zachęcam do wypróbowania na własnej skórze!



Serum Regulujące

To serum wybrałam dla siebie, dlatego, że ma ono za zadanie koić, łagodzić podrażnioną skórę. Sama walczę z trądzikiem i moja skóra aktualnie jest w bardzo dobrym stanie, dlatego chciałabym jak najdłużej utrzymać ten efekt. To serum pomaga regulować prace gruczołów łojowych i faktycznie zauważyłam ten proces przy regularnym stosowaniu. Jednak to, co najbardziej mi się podoba to jego działanie tonizujące i oczyszczające. Serum działa świetnie na skórę tłustą, skórę, która ma problem z wydzielaniem sebum. Przy regularnym stosowaniu, po około dwóch tygodniach można zauważyć, jak skóra się uspakaja i jak zaczyna lepiej wyglądać. Produkt ten również mocno skórę nawilża, a to jest bardzo ważne, przy właśnie takim typie skóry. Faktycznie rozjaśnia też skórę i wyrównuje jej koloryt. Nawet koleżanka, kosmetolog ostatnio zauważyła, że mój koloryt skóry się poprawił. Uwielbiam to serum, za to jak nawilża skórę, jak łagodzi podrażnienia, jak ją odświeża. Jeśli borykacie się z podrażnieniami, to właśnie ten wybór będzie dla Was najlepszy! Stosuję go wieczorem, na oczyszczoną skórę i nakładam na serum krem. Serum posiada bardzo przyjemną konsystencję, nieco zielonkawą. Szybko się wchłania w skórę. Nie pozostawia lepkiej warstwy. Bardzo ładnie pachnie, tak delikatnie i przyjemnie.

Wśród składników aktywnych znajdziemy: Inacalm, hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (neroli), ekstrakt z szałwii, ekstrakt z kawioru limonkowego, ekstrakt z chinowca, olej z ogórecznika, ekstrakt z kurkumy, olejowy ekstrakt z rozmarynu, wysokocząsteczkowy hialuronian sodu, naturalny biopolimer o działaniu silnie nawilżającym, mleczan sodu, porowata mikrosfera krzemionkowa.




To serum przeznaczone jest dla osób ze skórą suchą. To produkt, który bardzo mocno nawilży i odżywi waszą skórę. A więc jeśli wasza skóra jest szara, pozbawiona blasku, źle reaguje na kontakt z wodą, czynniki atmosferyczne, możecie śmiało sięgnąć po niebieskie serum. To istna bomba witaminowa. Na efekty musicie poczekać, ale po kilku tygodniach zauważycie poprawienie nawilżenia i odżywienia waszej skóry. Dodatkowo, serum ją wygładza, sprawia, że staje się miękka w dotyku, jędrna i taka zdrowa. Warto wiedzieć, że serum to bogate jest w witaminy takie jak A,C,D oraz E, stymuluje syntezę kolagenu oraz chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. To serum, po nałożeniu na skórę, daje przyjemne uczucie ulgi, nawilżenia. Ma fajną konsystencję, która w przyjemny sposób aplikuje się na skórę. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Serum to bardzo ładnie, ale delikatnie pachnie. Przyjaciółka, która je testowała, bardzo zadowolona jest z widocznego efektu nawilżenia skóry, które zostaje na dłużej. Serum to fantastycznie więc nawilża i odżywia skórę. Możecie je również śmiało stosować pod makijaż i będzie się on dobrze na nim trzymał. To nie tylko fajne serum, ale także świetna baza pod makijaż.

Wśród składników aktywnych znajdziemy: Wysokocząsteczkowy hialuronian sodu, niskocząsteczkowy hialuronian sodu, ekstrakt z kopru morskiego, bio polimer o silnym działaniu nawilżającym, olej winogronowy, witamina E, Vitamin D3-like, pochodna witaminy C (tetraizopalmitynian askorbylu), ekstrakt z prawoślazu, ekstrakt z miodunki plamistej, D-pantenol.



Intensywne Serum Liftingujące


Każda skóra jest inna oraz posiada inne potrzeby. Mamy więc też serum, które świetne będzie dla osób, które chcą nieco zawalczyć ze zmarszczkami. Serum to posiada tak jak pozostałe, fantatsyczną, przyjemną w użyciu konsystencję, która nie pozostawia lepkiej warstwy. Uważam, ze to duży atut, wszystkich tych trzech produktów. A także jego delikatny, przyjemny zapach, który bardzo się spodobał mamie mojego chłopaka. Dzięki temu, milej jej się go używało. Zachwalała mi strasznie to serum, ponieważ już po pierwszych zastosowaniach, jej skóra była tak fajnie napięta i tak mocno nawilżona. I tego nawilżenia nie potrafiła znaleźć w innych kosmetykach. Przyznaje ona, że jest bardzo zadowolona z tego jak nawilża jej skórę. Jaka skóra po tym produkcie jest przyjemnie gładka, jędrna i taka miła w dotyku. Produkt daje natychmiastowe uczucie nawilżenia i napięcia skóry. Po dłuższym czasie użytkowania zauważyła, że te mimiczne, drobne zmarszczki stały się mniej widoczne, z tego też była bardzo zadowolona. Co warto wiedzieć o tym kosmetyku, to fakt, że przyśpiesza wchłanianie się składników odżywczych, więc stworzy świetny duet z fajnym, odżywczym kremem. Dodatkowo ogranicza utratę wody, proces starzenia się skóry i wzmacnia naskórek. Ma też działanie antyoksydacyjne. Mama chłopaka również pochwaliła to, jak jej skóra wygląda zdrowo.

Wśród składników aktywnych znajdziemy: Ekstrakt z maku polnego, Inst’Tight, Detoskin, Biopolimer o silnym działaniu nawilżającym, Witamina E, Olej z rzeżuchy łąkowej





Które serum wybierzesz dla siebie?

17 komentarzy:

  1. Lubię tę markę, z tych ser wybrałabym to kofeinowe 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię serum, ale tej marki zupełnie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również jestem ciekawa tego kofeinowego pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum pod oczy chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej marki, ale z ciekawością wypróbowałabym serum witaminowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie te sera chętnie bym przygarnęła. Wyglądają obłędnie i zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jeść rzeżuchę ale nie wiedziałam, że można pozyskać z niej olej i wykorzystać w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Nature Queen używałam tylko hydrolatu z oczaru wirginijskiego i bardzo sobie go chwalę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam tej marki, ale produkty mnie zaciekawiły :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Good review and thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też najbardziej lubię sera z pipetą, chyba najwygodniejsza opcja :)
    Najbardziej zaciekawiło mnie te serum regulujące

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie bym któreś wypróbowała 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyszłam z rewizytą i chętnie przeczytałam o tych kosmetykach. Najprawdopodobniej wybrałabym to kofeinowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię hydrolaty od tej marki. Serum jakoś nie dla mnie. Niezależnie od marki...

    OdpowiedzUsuń
  15. Serum regulujące mnie mocno zaciekawiło!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do tej pory używałam tylko hydrolatów tej marki, ale i na produkty czuję się skuszona. Ostatnio wiele dobrego o nich czytam 😉

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.