Cześć!


Zapraszam Was dziś serdecznie na kolejny, kosmetyczny wpis. Tym razem, przyjrzymy się bardzo fajnej serii kosmetyków dedykowanych dzieciom hermz. Dzięki uprzejmości firmy, moja siostrzenica Kaja, miała przyjemność przetestować kilka, całkiem ciekawych kosmetyków. I przyznam Wam szczerze, że świetnie one również sprawdzą się u dorosłych, tak! Czasem warto podkradać kosmetyki dzieciom :D Bo jeżeli one tak dobrze się sprawdzają, to dlaczego by nie! Zapraszam Was na dzisiejszy wpis! 
 
 
Marka Hermz proponuje nam fantastyczne kosmetyki dla dzieci, które zapakowane są w eleganckie opakowania, które rozczulają. No te kosmetyki prezentują się naprawdę cudownie. Na początku, kupujemy je w cudownych kartonowych biało niebieskich opakowaniach, z których wyciągamy  odpowiednie plastikowe buteleczki. Każde z opakowań ma odpowiedni aplikator, dzięki któremu łatwo jest wydobyć odpowiedni kosmetyk. Produkty te są za równo funkcjonalne jak i higieniczne i każde z opakowań działa sprawnie. Pięknie prezentują się te minimalistyczne etykiety ze słodkimi, rozczulającymi obrazkami.
 
 
Pierwszym produktem, który chciałabym opisać jest to Hermz Healpsorin Emulsion baby, czyli delikatna emulsja myjąca, którą używamy w inny sposób niż większości produktów myjących skóre. W tym przypadku dozujemy 15-20 pompek emulsji do letniej wody przygotowanej do kąpieli maluszka i mieszamy wodę. Emulsja ma konsystencję olejku, więc możemy zauważyć w wodzie tłuste oczka. W takiej kąpieli dziecko powinno się kąpać minimum 10 minut, aby wszystkie składniki aktywne mogły przedostać się do skóry maluszka. Następnie wystarczy dziecko osuszyć delikatnie ręcznikiem. Emulsja posiada wiele składników odżywczych, które przywracają barierę ochronną skóry oraz chronią przed utratą wody. W składzie znajdziemy np. Macerat z nagietka, oraz macerat z żywokostu, które świetnie pomagają skórze podczas procesu gojenia ranek, a przy tym zmiękcza skórę, co oznacza, że emulsja świetna będzie dla dzieci, które borykają się z łojotokowym zapaleniem skóry i ciemieniuchą.  Opakowanie jest bardzo przyjemne w użytkowaniu, posiada dozownik, który przekręcając możemy otwierać i zamykać, co jest szczególnie ważne kiedy dzieci lubią podkradać nam buteleczki w trakcie mycia. Nasze 3 produkty posiadają takie opakowania i mamy produkty o pojemności 300ml  i myślę, że jest to świetne rozwiązanie.

 
Przy większych problemach skórnych z pomocą przychodzi Hermz Healpsorin Oil, jest to intensywny olejek, opracowany specjalnie dla dzieci z wrażliwą skórą. Produkt ma konsystencję żelową, ale lekko lesista jak olejek.  Produkt ten świetnie nadaje się do korzystania na wyjątkowo suche miejsca, które potrzebują  naszej największej opieki. Olejek należy wmasować w dane miejsca, co nawilży nam dane części oraz zmiękczy i poluzuje łuski łojowe. Produkt idealny przy ciemienuszce.  Produkt ten zostawiany na 15- 20 minut, aby mógł popracować, a następnie spłukujemy dane miejsce. Skóra od razu wygląda na znacznie zdrowszą, jest gładka w dotyku i błyszcząca. Skład jest krótki i zawiera naturalne oleje, co jest na duży plus. W tym przypadku opakowanie zawiera 50ml produktu i ma inny dozownic zamykany koreczkiem.
 


Hermz Healpsorin Shampoo baby jest to szampon do włosów, który możemy użyć już od pierwszych dni życia maluszka. Szampon jest bardzo łagodny, ale świetnie oczyszcza skórę głowy oraz włosy naszego dziecka, a przy tym dostarcza włosom nawilżenia i wielu niezbędnych składników odżywczych. Dzięki tym składnikom włosy są łatwe w rozczesaniu i po pierwszym użyciu możemy zauważyć, że włosy maluszka są delikatne i błyszczące. Szampon w swoim składzie ma wiele składników aktywnych naturalnego pochodzenia oraz posiada probiotyki. W skład szamponu wchodzą m.in. olej z nasion bawełny, arbuz, który jest bogaty w kwasy omega, betaina z buraków cukrowych.
 Szampon ma barwę przezroczystą, o bardzo przyjemnym słodkim zapachu. W zależności od długości włosów nakładamy jedną lub dwie miarki dozownika i wmasowujemy szampon w skórę głowy dziecka, a następnie spłukujemy.  Produkt wydaję się być bardzo wydajny.
Szampon świetnie sprawdzi się również u dzieci z problemem swędzenia skóry głowy czy z ciemieniuchą, my już mamy ten okres za sobą, mimo że Kaja nie miała większych problemów to szkoda, ze nie wiedziałyśmy o tym szamponie wcześniej.
 
 
Ostatnim produktem, który używamy jest Hermz Healpsorin Balm, czyli balsam o delikatnej konsystencji, która przepięknie pachnie, możemy wyczuć w nim delikatny zapach kokosu, który znajdziemy w składzie produktu. Produkt przyjemnie się rozprowadza na ciele i szybko się wchłania, jest to balsam, który świetnie sprawdzi się przy suchej skórze, szczególnie atopowej ze skłonnością do uporczywego swędzenia. Jako że i ja borykam się z suchą skórą dłoni, również pozwalam sobie używania tego produktu i mogę stwierdzić, że świetnie nawilża skórę i nadaje jej blasku. Od razu znikają suche skórki i skóra wygląda dużo zdrowiej. Produkt nakładamy u naszej Kai od razu po kąpieli, dzięki czemu ciało jest wygładzone, zmiękczone i pięknie pachnie. Dzięki temu balsamowi chronimy ją przed wysuszeniem skóry. Balsam ukoi również świąd oraz nie piecze przy użyciu na wrażliwych partiach, jak niektóre kosmetyki. W składzie znajdziemy ceramidy identyczne z naturalnymi, korzeń żywokostu Lekarskiego, prowitamina b5 i probiotyki. Składniki te chronią podrażnioną skórę, wspomagają funkcję bariery skórnej i przyśpieszają gojenie skóry.
Produkty mają bardzo dobre składy, dzięki czemu nie musimy martwić się, że zaszkodzimy naszemu maluszkowi, w dodatku bardzo szybko możemy zauważyć działanie kosmetyków w zależności od rodzaju skóry dziecka. 
 

 
 
Znacie te kosmetyki?

13 komentarzy:

  1. Pokażę Twojego posta mojej siostrze. Mamie dwóch słodkich urwisów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie ♡
    Wspaniała recenzja! Ja niestety nie znam tej firmy, nic o niej powiedzieć nie mogę ale powiem, że lubię kosmetyki dla dzieci. Bardzo się u mnie sprawdzają :) Wspaniały wpis Kochana :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowością jest dla mnie ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowania są rzeczywiście słodziutkie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe kosmetyki, super recenzja ❤️ Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. na przyszłość zapamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój syn ma suchą skórę, wydaje mi się że ten olejek w formie żelu jest dla niego odpowiedni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieci nie mam, ale sama chętnie bym ich użyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajna seria, chętnie ją poznamy. Ten żelowy olejek mnie zaciekawił, a raczej jego konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale chętnie bym wypróbowała na swojej skórze balsam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja często sama kosmetyki dla dzieci wypróbowuję na sobie 😉

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.