Moje Top 5 z roku 2018

Hej!

Rok 2018 miną bardzo szybko. Był dość intensywny i nieco zmieniło się moje życie. Choć czasu miałam zdecydowanie mniej, to jednak nie opuściłam bloga i starałam się dla Was go prowadzić. I w 2019 roku mam postanowienie, by wyszukiwać dla Was jeszcze więcej ciekawych produktów, które warto poznać! Dziękuję wszystkim starym jak i nowym czytelnikom. Życiowa Sałatka ma już chyba pięć lat! To dla mnie ogromny szok! Wciąż w komentarzach widzę jednak osoby, które są ze mną od samego początku. Mam też nadzieję, że w tym roku poznam nowe osoby i będziemy mogli wspólnie dzielić się naszą pasją. Dziś moje Top 5 produktów, które zaskoczyły mnie pozytywnie w 2018 roku.


No to zaczynamy z moją Top Piątką! Zapraszam na skróty moich recenzji i zapraszam do obszerniejszych, które będą podlinkowane pod spodem.


#1  BIO KREM AKTYWNIE OCHRONNY ANTI POLLUTION MORINGA I CYTRYNIEC



Krem, który dla mnie jest hitem. Jego konsystencja, zapach i to jak moja skóra na niego reaguję. Uwielbiam! Delikatny, a jednak z konkretną mocą, zapakowany w wygodne opakowanie. Konkretnie polubiłam go za silne działanie odżywcze i ochronne. Świetnie też nawilża skórę.

Aktualnie jestem bardzo zadowolona z tego jak wygląda. W tej chwili jest gładka, miękka, przyjemna w dotyku i pozbawiona niedoskonałości. Krem chroni naszą skórę bardzo dobrze. Tworzy barierę, która nie dopuszcza zanieczyszczeń powietrza. Skóra po miesiącu użytkowania jest odżywiona, a podrażnienia są złagodzone, u mnie zdecydowanie szybciej się zagoiły, niż  trwało to normalnie. Zauważyłam też znaczą poprawę nawilżenia mojej cery, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Połączenie więc wszystkich składników wyszło na dobre producentom. Dobre właściwości kremu, wpływają odpowiednio na stan naszej skóry. "


# 2 NATURALNY TONIK DO TWARZY JAŚMIN I ZIELONA HERBATA



Muszę pochwalić jeszcze jeden produkt Orientany, który mnie w tym roku zauroczył. Ja nie wiem, ale chyba to właśnie jego zapach mnie tak kusi i zachęca do używania. Relaksujący, subtelny i kuszący. Bardzo mnie takie zapachy przekonują. Zresztą uwielbiam taką formę toników, którymi mogę po prostu spryskać twarz, przed nałożeniem kremu.

"Produkt pozbawiony jest alkoholu. Dla mnie to świetna wiadomość. Moja sucha skóra, jest mu za to bardzo wdzięczna. Super spełnia swoje funkcje. Produkt osiada na naszej skórze, dzięki atomizerowi. Jaśminowy tonik nie pozostawia lepiącej warstwy, bardzo szybko wchłania się w skórę, pozostawiając ją przyjemną w dotyku. Można śmiało pomóc mu palcami, jak zazwyczaj robię to ja, gdy zostanie go zbyt dużo na skórze. Tonik daję uczucie ulgi, odświeżenia i orzeźwienia. Pielęgnuje i uspakaja skórę. W składzie znajdziemy też aloes i to na drugim miejscu, co jest ogromnym plusem, godnym uwagi. Myślę, że tonik pomaga przedłużyć życie makijażu.  Tonik łagodzi też podrażnienia..."


#3  ANNABELLE MINERALS!



Przyznam, że nie byłam przekonana do kosmetyków mineralnych. Słyszałam o nich dużo dobrego, ale nie sądziłam, że mogą się jakoś sprawdzać. A tu takie zaskoczenie! Zawsze gdy moja skóra nie potrzebuje dużego krycia ( a zdarza się to coraz częściej ) łapie za podkład mineralny. Cień ma intensywną pigmentacje, a korektor radzi sobie z drobnymi niedoskonałościami. Wasza skóra będzie wdzięczna, gdy wypróbujecie właśnie takie, mineralne produkty.

"Produkt bardzo ładnie wtapia się w naszą skórę, świetnie stapia się z kolorem naszej cery. Jeśli będzie on dobrze dobrany, świetnie się do niej dopasuje. Możemy tym produktem budować odpowiednie krycie. Osoby z cera trądzikową, mogą być spokojne. Produkt zakryje nasze małe problemy i  ukryje je bardzo sprawnie. Tego właśnie się obawiałam, że taki podkład, nie da mi odpowiedniego krycia. Bardzo się myliłam! Taki podkład nie uczula, nada się dla osób wrażliwych, jego skład jest przyjemny dla naszej skóry. Na twarzy trzyma się długo, może jednak wymagać kilku poprawek w ciągu dnia. Daje bardzo naturalne wykończenie. Osoby ze zdrową skórą będą zachwycone. U takich osób, pewnie będzie wyglądał bardzo naturalnie. Skóra po nałożeniu na nią produktu zyskuje delikatnego błysku. Twarz wygląda więc zdrowo i po prostu ładnie. Zakochałam się w tym podkładzie! Myślę, że im dłużej będę go wyglądała, tym moja skóra będzie zdrowsza."


#4 MAKEUP REVOLUTION PALETA CIENI 24K GOLD CHOCOLATE



Jak już jesteśmy przy kolorówce, to nie mogłabym zapomnieć o tej świetnej palecie! Podoba mi się gama kolorystyczna, każdy z tych kolorów mogę śmiało wykorzystać. A jest ich naprawdę dużo. Dodatkowo cienie mają przyjemną konsystencje i są mocno na pigmentowane. Długo utrzymują się na skórze i pięknie wyglądają. Czego chcieć więcej od paletki cieni :D

"Mają przyjemną konsystencję, która ułatwia zadanie, przy porannym, czy wieczornym makijażu. Cienie troszkę się osypują, ale nie w jakimś znaczącym stopniu. Można to spokojnie przeżyć ;)  Pigmentacja - zdecydowanie na wysokim poziomie. Pięknie pokrywa powieki bez bazy, ale na bazie kolory są delikatnie podbite, co niesamowicie cieszy. Na powiece wytrzymują cały dzień, trwałość więc długa i porządna. Podczas noszenia, kolory nie blakną i nie wykruszają się. Trzymają swoją głębie przez cały czas. Ja lubię używać pędzelka do ich aplikacji, ale śmiało możecie wykorzystać do tego dołączoną pacynkę lub po prostu wasz palec. Jakość palety jest naprawdę zachwycająca. Świetna pigmentacja, trwałość i intensywność kolorów, potrafi pozytywnie zaskoczyć.  Mam wrażenie, że wszystkie cienie są sobie równe. I te jasne maty i te ciemne foliowe, błyszczące odcienie." 


#5  L`biotica, Bubble Mask Intensive Cleansing


Maska, która już po pierwszym użyciu zrobiła na mnie duże wrażenie. Świetnie oczyściła moją twarz i przygotowała ją do dalszej pielęgnacji. Skóra po jej zastosowaniu była nawilżona i taka gładziutka. Sama bąbelkowa magia, też robiła wrażenie i sprawiła, że aplikacja produktu była super przyjemna. Maskę kupiłam i stosowałam jeszcze kilka razy. Świetnie odświeża skórę, szczególnie przed większymi wyjściami.

". Jakie efekty można dostrzec od razu? Przede wszystkim skóra stała się jaśniejsza, promienna i dostała ładnego blasku. Zdecydowanie wyglądamy świeżo, zdrowo, po prostu ładnie. Cera została umiarkowanie oczyszczona. Nie ma co spodziewać się cudów, po jednym użyciu. Pamiętajmy też, że maska jest świetnym uzupełnieniem naszej pielęgnacji, ale nie oczyści nam twarzy w 100%, szczególnie jeśli macie z tym większy problem. Mimo tego skóra stała się bardziej jędrna i jej kondycja poprawiła się, na miej więcej trzy dni. Warto taką maseczkę, zrobić sobie przed jakimś wyjściem. Świetnie przygotuje wam skórę pod makijaż. Będziecie wyglądać na wypoczęte, świeże, a makijaż z całą pewnością dłużej wytrzyma. "



Dajcie znać, czy znacie coś z mojej top piątki roku 2018. Chętnie też poznam produkty, które wy polubiliście w zeszłym roku. Zapraszam do rozmowy w komentarzach!

20 komentarzy:

  1. Z Annabelle minerals używam podkładu,ciągle ten sam od kilku lat, jest świetny,a markę poznałam dzięki siostrze,która sama używa tych produktów i mi je poleciła. Również produkty z marki orientana mi ostatnio polecała ale jeszcze nie zrobiłam zakupów. Reszty z Twojej piątki nie znam ale ta bąbelkowa maska mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tonik z Orientany pewnie odpowiadalby mojej skorze:) Zielona herbata i jasmin wydaja sie ciekawym polaczeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też w tym roku przekonałam się do AM :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta paleka z cieniami jest piękna a tonik z orientany muszę przetestować bardzo kuszący.

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkty Orientany znam i lubie, te musze tez wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo polecam krem po oczy od nich !

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie kuszą cuda z Orientany ale najpierw muszę zużyć kosmetyczne zapasy.
    Do podkładu z AM właśnie się przymierzam, muszę tylko wybrać odpowiedni odcień, mam nadzieję, że u mnie również się sprawdzi :)
    Dołączam do grona obserwatorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja siostra ma tą paletkę z Revolution.
    Bardzo lubię kolorki tych cieni, można zrobić z nich piękne makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam pudry mineralne Annabelle :) mam porównanie do np. Lily Lolo i Annabelle bije je na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej maski jestem najciekawszą.

    OdpowiedzUsuń
  12. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego z wyżej wymienionych kosmetyków, ale od dłuższego czasu przymierzam się do marki Annabelle Minerals. Dużo już pozytywnego słyszałam o tych pudrach, więc tylko czekam aż zwolni się miejsce w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą paletkę cieni:)
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Njaczęściej używam brązowych odcieni

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger