O`right! Moja pielęgnacja włosów - topestetic.pl

 Hejka!


Dziś zapraszam Was na spis, który zadowoli wszystkie włosomaniaczki. Opowiem Wam dziś o fajnym duecie, który z całą pewnością warto poznać. Dla mnie to była świetna okazja do poznania nowości, o których wcześniej nigdy nie słyszałam. Takie właśnie perełki znajduję na topestetic.pl. A mowa o szamponie do włosów oraz odżywce od o`right.
Zapraszam!


O`right to marka naturalnych produktów pielęgnacyjnych do skóry głowy i włosów. Składniki, które znajdziemy w produktach, są dokładnie wyselekcjonowane i ekologiczne! Są one bardzo popularne wśród profesjonalnych fryzjerów. Marka cały czas się rozwija i udoskonala swoje formuły. Chętnie uczestniczy w inicjacjach ratujących przyrodę, co bardzo mnie cieszy. Używa materiałów biodegradowalnych do wykonania swoich opakowań. A w niektórych z nich (butelkach o pojemności 250ml) znajdziecie ziarenko do posadzenia. Możecie wsadzić biodegradowalną butelkę do ziemi i czekać na to, co wyrośnie! Czy to niecudowne?


Golden Rose Shampoo



Szampon przede wszystkim charakteryzuje ciekawa butelka. Eleganckie opakowanie zdecydowanie wyróżnia się od tych, które możemy znaleźć na sklepowych pułkach.  Biała butelka, z dość długą szyjką, zakończona brązowym korkiem. Wygląda to niezwykle ciekawie i zapada w pamięć. Super opakowania O`right. Oczywiście są one biodegradowalne. Opakowania są czytelne, zawierają wszystkie informacje, z którymi warto zapoznać się przed stosowaniem Jeśli chodzi o wygodę i funkcjonalność użytkowania takiej buteleczki, to jest jak najbardziej w porządku. Jest ona higieniczna i wygodnie się ją używa i to pod prysznicem i w wannie.  Pojemność mojej butelki to aż 400ml. Szampon jest niezwykle wydajny! Otwór dozujący jest mały, pozwala w pełni kontrolować ilość szamponu, jaką potrzebujemy do mycia naszych włosów. 

Zapach produktu bardzo delikatny, ale zdecydowanie przyjemny dla nosa. Miły, orzeźwiający, umilający mycie włosów. 



Konsystencja produktu jest dość płynna, ma lekko olejkowatą konsystencję, którą dobrze miesza się z wodą i nakłada na nasze włosy. Szampon zaskakująco dobrze się pieni. Ogólnie mycie nim włosów jest bardzo przyjemne. Nie ma uczucia ciągnięcia, szarpania, czy plątania włosów. Szampon również dobrze spłukuje się z włosów. 

Przede wszystkim bardzo dobrze oczyszcza włosy. Na próbę, kilka razy umyłam nim włosy i nie dodałam odżywki. Ku mojemu zaskoczeniu, mimo naturalnego składu, nie plącze on włosów. Włosy dało się całkiem dobrze rozczesać, choć z odżywką jest znacznie lepiej, ale o tym opowiem za chwilkę. Włosy po myciu delikatne pachną, są sypkie i przyjemne w dotyku.  Włosy są świeże, dobrze się układają, są jaśniutkie, a ich kolor pozostaje taki, jaki powinien, nawet przy codziennym myciu włosów. Ja pisze dla was tę recenzję po miesiącu stosowania i jestem naprawdę miło nim zaskoczona. Świetny szampon, którym myje się włosy przyjemnie. Naturalny skład, biodegradowalne opakowanie i porządne działanie, czego chcieć więcej. Nie wysusza skóry głowy, nie plącze włosów. Mam wrażenie, że przedłuża ich świeżość.  Ja zazwyczaj myję włosy codziennie lub co dwa dni. Przy tym szamponie mogłam spokojnie nie myć ich nawet trzy dni.  Świetnie nada się do cienkich, farbowanych i zniszczonych włosów. W składzie szamponu znajdziemy olejek ze złotej róży.

Golden Rose Oil


Opakowanie odżywczego olejku do włosów jest bardzo podobne, do opakowania szamponu. Widać, że razem tworzą zgrany duet. Opakowanie posiada dokładnie taki sam zestaw kolorystyczny i pasujące opakowania. Zresztą jak inne opakowania tego producenta. To tworzy spójną całość, która mi się podoba. Opisy na butelkach są czytelne. Są one jednak po angielsku, ale nie martwicie się. Zarówno polski opis szamponu, jak i odżywczego olejku, znajdziecie na stronie topestetic.pl . Tak samo jak inne produkty tej marki. Opakowanie posiada bardzo fajny dyfuzor, pompkę, dzięki której możemy dozować odpowiednią ilość produktu. W zależności od naszych potrzeb. Długości, czy gęstości włosów. 

Zapach produktu jest dość niejednoznaczny, ale bardzo charakterystyczny. Mega mi się kojarzy z produktami, które używa się u fryzjerów. Nie jest to żaden konkretny zapach. Bardzo neutralny, nie przeszkadza, ale też jakoś nie wyróżnia się szczególnie.  Na pewno nie przeszkadza.



Konsystencja produktu to po prostu olejek. Przeźroczysty, dość lejący się, należy uważać przy nakładaniu, by nie nałożyć zbyt dużej ilości. Nie jest on jednak tłusty, co mnie przyjemnie zaskoczyło. Używałam już tyle tego typu produktów, że jestem nauczona tego, że lepiej dokładać po trochu, niż od razu zastosować dużą ilość produktu. Ilość każdy jednak musi wyczuć sam. Dużo zależy od tego, jakie włosy posiadacie, czy długie, czy krótkie, czy cienkie, czy grube. Ja moje włosy mam farbowane, cienkie i raczej nie mam bujnej czupryny. Olejku mimo prawie codziennego używania, po miesiącu czasu jest nieco mniej niż połowa. Uważam to za naprawdę dobry wynik. Olejek jest zdecydowanie wydajny.  

Bardzo dobrze nakłada się go na włosy. I one od razu dostają takiego fajnego blasku. Są takie jedwabiste w dotyku, to niesamowicie przyjemne! Tak świetnie się je rozczesuje i układa. Są takie "grzeczne", ujarzmione, można z nimi wiele podziałać. Taki olejek super się sprawdzi, jeśli wasze włosy mocno się elektryzują, on temu wręcz zapobiega! Nie obciąża włosów i nie przyśpiesza ich przetłuszczania. Olejek nakładamy w niewielkich ilościach na osuszone ręcznikiem włosy. Następnie możemy je suszyć, prostować, czy kręcić. Olejek nie zostawia na włosach tłustej warstwy, wchłania się wręcz błyskawicznie. Uważam ten produkt za Hit!  Zdecydowanie najlepszy produkt tego typu jaki miałam przyjemność używać. Co tu więcej mówić :)  I mówię naprawdę szczerze. 




Dajcie znać, czy znacie ten produkt lub czy znacie tą markę. 

18 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa seria, chętnie wypróbuję przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki blask na włosy mnie także by się przydał. Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kojarzę tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie że marka dba o środowisko i używa tego co jest pryjazne naszej planecie. Ciekawe z tym nasionkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szampon do włosów chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny duecik. Świetny design butelek.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ich szampon z kofeiną i był genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejek do włosów mógłby mi się przydać, bardzo mi się podobają opakowania tych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Ale one się pieknie prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  10. O, ten olejek mógłby się u mnie sprawdzić na końcówki! Właśnie czegoś takiego szukam :)
    Swoją drogą pamiętam, że marka O'right była jedną z pierwszych na rynku, która oferowała ekologiczne opakowania. To było laaaata temu i do dziś jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie nie znam tej marki, ale produkty bardzo mnie zainteresowały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O nie słyszałam o nich. Bardzo fajne opakowania, chętnie wypróbowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam już kilka razy o tej marce. Trochę bym się obawiała składów, bo moje włosy nie dogadują się dobrze z tymi naturalnymi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładne opakowania, zupełnie nie znam tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam sprawdzone kosmetyki do włosów i nic innego już nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger