RIMMEL PODKŁAD DO TWARZY W SZTYFCIE 3 W 1 40 IVORY

 Hejka!


Witam się z Wami po krótkiej przerwie. Jak Wam jesień mija? Mam nadzieję, że znosicie ją przyjemnie. Za nami kilka deszczowych dni, ale teraz w prognozach, na całe szczęście zapowiadają słońce, co nie ukrywam mocno mnie cieszy! Lubie taką ładną, ciepłą jesień niczym z pinteresta. Szkoda, że tak mało jej jest, a popołudnia tak szybko się skracają. Dziś zapraszam Was na recenzję bardzo fajnego podkładu!


Podkład w sztyfcie od Rimmel znalazłam w ostatnim pudełku PURE BEAUTY - LUSH OASIS - o którym przeczytacie TUTAJ - warto zajrzeć ponieważ zawartość zdecydowanie robi wrażenie.




RIMMEL PODKŁAD DO TWARZY W SZTYFCIE 3 W 1 40 IVORY

Opakowanie

Podkład ma formę wykręcanego sztyftu, co było dla mnie miłym zaskoczeniem! Z jednej strony znajduje się produkt, a z drugiej wbudowana gąbeczka, którą możemy od razu wykorzystać do rozblendowania podkładu. Dzięki temu nie potrzebujemy dodatkowych akcesoriów, co jest bardzo wygodne szczególnie wtedy, kiedy zależy nam na szybkim makijażu. I wygodne też to w podróżach, super opcja, która się u mnie dobrze sprawdza.

Konsystencja

Formuła jest kremowa, lekka i bardzo łatwo rozprowadza się po skórze. Podkład można nakładać bezpośrednio na twarz, a następnie rozblendować go gąbeczką, palcami albo pędzlem, ale ta gąbeczka w produkcie jest naprawdę super.. Nie miałam problemu z równomiernym rozprowadzeniem produktu, a jego konsystencja pozwala również na dokładanie kolejnych warstw tam, gdzie potrzebujemy trochę większego krycia.



Działanie

Najbardziej podoba mi się tutaj efekt wygładzenia. Podkład daje naturalne wykończenie i optycznie wygładza cerę, dzięki czemu pory są mniej widoczne, a skóra wygląda bardziej jednolicie. Krycie jest lekkie, ale można je stopniować poprzez dokładanie produktu, co bardzo doceniam przy cerze, która często wymaga krycia.. Nie daje efektu ciężkiej warstwy, dlatego dobrze sprawdza się przy makijażu, w którym zależy mi przede wszystkim na naturalnym wyglądzie skóry a chyba nam wszystkim na tym zależy co? Dużym plusem jest też jego wielozadaniowość. Możemy wykorzystać go jako klasyczny podkład, bazę pod makijaż albo mieć go w kosmetyczce i używać do szybkich poprawek. To zdecydowanie produkt dla osób, które lubią, kiedy kosmetyk ma więcej niż jedno zastosowanie.  Mój odcień to 40 Ivory, czyli jasny beż z żółtymi podtonami, z których bardzo się ciesze. Kiedyś ciężko było takie podkłady znaleźć, większość Miałą różowe tony.  Na mojej skórze prezentuje się naturalnie i dobrze współgra z jej kolorytem. Jeśli macie raczej jasną cerę z cieplejszymi, żółtymi podtonami, warto zwrócić na niego uwagę, u mnie to strzał w dziesiątke.

Podsumowując, Rimmel Multi Tasker Blur Booster to przede wszystkim wygoda i szybka aplikacja. Podoba mi się jego forma, możliwość stopniowania krycia i naturalny efekt na skórze. Jeśli nie lubicie ciężkich podkładów i szukacie czegoś, co można szybko nałożyć bez rozkładania całego makijażowego arsenału, ten stick może Was zainteresować.



--------

współpraca

Komentarze

Wybrane dla Ciebie

instagram @lexaandra

Copyright © Życiowa sałatka