Claresa Bling & Go Bouncy Highlighter w odcieniu 02 Cosmic Gold
Hej!
Jak Wam mija niedziela? Mam nadzieję, że udało Wam się trochę zwolnić, odpocząć i znaleźć chwilę tylko dla siebie. Ja właśnie znalazłam taki moment i pomyślałam, że to dobry czas, żeby pokazać Wam kolejny kosmetyk, który ostatnio miałam okazję testować. I tym razem postawiłam na coś do makijażu, coś z kolorówki.
Dziś będzie trochę błysku, bo pod lupę biorę rozświetlacz Claresa BLING & GO BOUNCY HIGHLIGHTER w odcieniu 02 Cosmic Gold. To zdecydowanie jeden z tych produktów, które potrafią w kilka chwil dodać makijażowi świeżości i sprawić, że cera wygląda na bardziej promienną. I produkt, który jest idealny i do makijażu codziennego, jak i wieczornego.
Rozświetlacz znalazłam w pudełku Pure Beauty Summer Girl. Jeżeli jesteście ciekawi, co jeszcze znalazło się w środku, koniecznie zajrzyjcie do mojej recenzji tego pudełka. A teraz zapraszam Was już na kilka słów o samym produkcie.
Claresa Bling & Go Bouncy Highlighter w odcieniu 02 Cosmic Gold
Opakowanie
Rozświetlacz ma niewielkie i poręczne opakowanie, które bez problemu zmieści się w kosmetyczce. W środku znajdziemy 8,5 g produktu, więc jest go naprawdę sporo, szczególnie że do uzyskania ładnego efektu wystarczy niewielka ilość. Więc ten kosmetyk starczy Wam zdecydowanie na długo.
Konsystencja
Tutaj mamy dość ciekawą, sprężystą formułę typu bouncy. Produkt jest miękki i przyjemny w dotyku, a podczas aplikacji łatwo rozprowadza się po skórze i dobrze się z nią stapia. Można nakładać go palcami, gąbeczką albo pędzlem, a intensywność blasku bez problemu można stopniować. Można się nim bawić. Konsystencja jest naprawdę przyjemna i dobrze sprawdza się w aplikacji. Zdecydowanie ułatwia makijaż.
Działanie
Odcień 02 Cosmic Gold to delikatny, złocisty kolor z wielowymiarowym blaskiem. Na skórze daje efekt świeżej i rozświetlonej cery, ale bez problemu można dołożyć kolejną warstwę, jeśli mamy ochotę na mocniejszy efekt. Bardzo podoba mi się to, że blask ładnie odbija światło i nie wygląda płasko. To taki rozświetlacz, który sprawdzi się zarówno przy delikatnym makijażu na co dzień, jak i wtedy, kiedy chcemy, żeby glow było trochę bardziej widoczne. Dla mnie dużym plusem jest właśnie możliwość stopniowania efektu. Czasami wystarczy naprawdę odrobina na kości policzkowe, a kiedy mam ochotę na mocniejsze rozświetlenie, dokładam kolejną warstwę i gotowe. Ja lubie też również używać na powieki.
Jak się Wam podoba?
--------
współpraca



Komentarze
Prześlij komentarz
Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.