GARNIER VITAMIN C FRESH & BIRGHT nawilżający krem-sorbet do twarzy dodający blasku - HIT INTERNETU?
Hej
Dziś zapraszam Was na recenzje kremu, który ostatnio zawładnął Internetem. Krążył wszędzie i oczywiście trafił w moje ręce dzięku PURE BEAUTY i ich pudełku DELICOUS COLORS, o którym przeczytacie w TYM WPISIE. Z dużą przyjemnością Was do niego zapraszam, bo zawartość tego pudelka była zacna. Dziś jednak chce Wam przedstawić kosmetyk, który swoją konsystencją mnie zachwycił.
GARNIER VITAMIN C FRESH & BIRGHT nawilżający krem-sorbet do twarzy dodający blasku
Jeśli lubisz pielęgnację która daje widoczny efekt rozświetlenia, ale bez ciężkich kremów to ten sorbet od Garnier może być bardzo przyjemnym odkryciem. To produkt ,który łączy lekkość formuły z energizującym działaniem i sprawia, że skóra wygląda świeżo i promiennie. Idealnie wpisuje się w poranną rutynę kiedy chcesz szybko obudzić cerę. Ja się w nim zakochałam i jestem naprawdę miło zaskoczona.
Opakowanie
Opakowanie jest wygodne i kompaktowe, dzięki czemu dobrze sprawdza się zarówno w domu jak i w podróży. Słoiczek prezentuje się świeżo i energetycznie co od razu kojarzy się z witaminą C i efektem rozświetlenia. Zakrętka działa, bez zarzutu a sam produkt łatwo nabiera się palcami lub szpatułką. Całość jest prosta, ale estetyczna i przyjemna w codziennym użytkowaniu. No i bardzo charakterystyczna, ciężko ten krem pomylić z czymś innm.
Konsystencja
To zdecydowanie największy atut tego kremu. Konsystencja jest lekka puszysta i przypomina właśnie sorbet który delikatnie rozpływa się na skórze. Jaka ona jest przyjemna w dotyku, aż chciałoby się ją dotykać i dotykać. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy co jest ogromnym plusem szczególnie pod makijaż. Ja też nie lubie lepkich kremów, więc ten miło mnie zaskoczył.
Skóra po aplikacji jest miękka gładka i przyjemnie nawilżona, ale bez uczucia ciężkości. Jest taka odświeżona! To idealna opcja dla osób, które nie lubią bogatych kremów, a nadal chcą zadbać o odpowiedni poziom nawilżenia. Dodatkowo aplikacji towarzyszy świeży cytrusowy zapach, który uprzyjemnia cały rytuał. Zapach jest miły i zdecydowanie przyjemny dla nosa!
Działanie
Krem daje efekt natychmiastowego odświeżenia i subtelnego rozświetlenia skóry. Cera wygląda na bardziej wypoczętą promienną i pełną blasku co świetnie sprawdza się szczególnie rano, tak fajnie pobudza skórę do życia. Przy regularnym stosowaniu można zauważyć poprawę w wyglądzie skóry która staje się bardziej jednolita i wygląda zdrowiej. Krem dobrze współpracuje z makijażem nie roluje się i nie powoduje nadmiernego przetłuszczania w ciągu dnia. I to jest dla mnie naprawdę ważne! To świetna baza pod lekki codzienny make up. Ogólnie miłe zaskoczenie, ten krem to ciekawa przyjemność, zdecydowanie warty poznania!
Znacie go?
---------
współpraca



Komentarze
Prześlij komentarz
Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.