Uzupełnienie biżuterii na wiosnę
Hej!
Wiosna to zawsze taki moment, w którym mam ogromną ochotę coś odświeżyć, czy wy również?. Nie tylko w szafie, ale też w dodatkach, bo to właśnie one często robią cały efekt w naszych stylizacjach. Uzupełnienie biżuterii na wiosnę traktuję trochę jak mały rytuał, który pozwala mi wejść w nowy sezon z nową energią. Zresztą! Garderoba również coś zyskuje, więc nowe dodatki muszą koniecznie znaleźć się w szafie.
W tym roku postawiłam na biżuterię marki Gerlinde i szczerze mówiąc od pierwszego założenia wiedziałam, że to był bardzo dobry wybór. Lubię kiedy biżuteria jest z jednej strony delikatna i uniwersalna, ale z drugiej ma w sobie coś, co przyciąga uwagę i sprawia, że czuję się bardziej „dopieszczona” w stylizacji. Dokładnie to znalazłam w tych dodatkach. Dlatego też zdecydowałam się wybrać soś różnorodnego.
Zacznę od bransoletki nieskończoność złotej, bo to jeden z tych elementów, które od razu trafiają w mój gust. Jest subtelna, bardzo kobieca i ma w sobie symbolikę, którą naprawdę lubię. Tego typu detale sprawiają, że biżuteria nie jest tylko dodatkiem, ale ma też dla mnie jakieś znaczenie. Noszę ją praktycznie codziennie, bo pasuje zarówno do bardziej eleganckich stylizacji, jak i do totalnie luźnych outfitów. Jest po prostu ładna i pasuje do każdej okazjo.
Kolejna rzecz, która totalnie mnie zachwyciła, to nausznica Earcascade. Jeśli miałabym wskazać jeden element, który robi efekt wow, to zdecydowanie byłaby to ona. Uwielbiam takie dodatki (co widać po dziurkach w moich uszach, że lubie piercing :D), które potrafią całkowicie zmienić charakter stylizacji. Nawet przy prostym t-shircie i jeansach wygląda to od razu bardziej stylowo i nowocześnie. Dodatkowo jest mega wygodna i nie sprawia problemów przy noszeniu, co dla mnie jest bardzo ważne. Ogólnie uważam, że takie nauszcice potrafią zrobić wrażenie!
Kolczyki Timeless Gold to z kolei klasyka, która zawsze się obroni. Mam słabość do takich uniwersalnych modeli, które mogę założyć dosłownie wszędzie, a szczególnie na większe okazj. To są właśnie te kolczyki, które zakładam kiedy nie mam pomysłu, a chcę wyglądać dobrze i spójnie. Pasują do pracy, na spotkania, ale też na co dzień i za to je najbardziej lubię. Robią cały look! Modny wzor, który zawsze się obroni.
Nie mogło też zabraknąć czegoś bardziej delikatnego i romantycznego, czyli naszyjnika z perełkami. Perełki wiosną to dla mnie totalny must have. Dodają świeżości, lekkości i takiej subtelnej elegancji, którą naprawdę ciężko zastąpić czymkolwiek innym. Bardzo lubię łączyć go z prostymi stylizacjami, bo wtedy jest najbardziej widoczny i robi cały klimat. Można go łączyć z dłuższymi łancuszkami, co też jest na plus.
Muszę też koniecznie wspomnieć o samym zamówieniu, bo tutaj spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Do zamówienia dostałam dwa gratisy. Jeden był widoczny już przy składaniu zamówienia, więc to była super opcja i od razu zrobiło to na mnie dobre wrażenie. Natomiast drugi prezent był totalnym zaskoczeniem. W paczce znalazłam kolczyki serduszka z wiszącymi łańcuszkami. Te kolczyki to fajne połączenie delikatności, z czymś wow! Na wiosne super sie sprawdzą.
Jeśli miałabym podsumować, to dla mnie wiosenne uzupełnienie biżuterii to coś więcej niż tylko kupienie kilku nowych rzeczy. To sposób na odświeżenie stylu, poprawę nastroju i dodanie sobie takiej małej codziennej przyjemności. Czasem wystarczy jeden nowy element, żeby poczuć się inaczej i nabrać ochoty na tworzenie nowych stylizacji.
/współpraca




Piękności! Kolczyki Timeles Gold skradły moje serce :) Ostatnio najczęściej chodzę w bransoletkach, zajrzę sobie na ich stronkę i może coś znajdę :D
OdpowiedzUsuńTe dodatki prezentują się bardzo stylowo, a wybór biżuterii na wiosnę to świetny sposób na odświeżenie stylu i poprawę nastroju. Podoba mi się podejście do detali jako czegoś, co ma znaczenie, a perełki i miłe niespodzianki w paczce to idealne dopełnienie całości.
OdpowiedzUsuńNie znam tej marki. Ja poluję na pierscionek innej marki ale nia ma mojego rozmiaru :(
OdpowiedzUsuń