Hej!

Co u Was słychać? Jak czujecie się z faktem, że już za miesiąc są święta. Mega szybko to leci! W tym roku będę miała przyjemność otwierać kalendarz Pure Beauty, dlatego zapraszam na mój Instagram Lexaandra, gdzie razem ze mną, będziecie mogli zajrzeć do jego środka.  Dziś zapraszam na recenzję bardzo fajnej pomadki do ust Bielenda, którą właśnie znalazłam w ostatnim pudełku Pure Beauty. Jego zawartość była cudowna i znalazłam tam masę ciekawych kosmetyków. Jak sprawdziła się u mnie ta pomadka? Zapraszam do dalszego wpisu.


Producent obiecuję, że miodowy balsam pielęgnacyjny do ust ma pielęgnować i odżywiać naskórek. Ma pomóc z likwidacją uczucia spierzchnięcia, suchości. Ma wygładzać nam usta, zabezpieczać przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Jego formułę oparto na miodzie, który ma za zadanie utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i ma chronić nasze usta oraz na olejku migdałowym, który odżywia i nawilża skórę, a także ją uelastycznia i regeneruje.


Moja opinia:

Sam kartonik wygląda mega uroczo. To taki trójkącik żółty, który skrywa w sobie plastikowe, przeźroczyste opakowanie. Ogólnie szata graficzna całości jest fajna. Ładnie to wygląda, a przede wszystkim czytelnie.

Sama pomadka jest przeźroczysta, co kojarzy mi się z pomadkami z dzieciństwa. Samo opakowanie jest dość solidne, choć na pierwszy rzut oka można mieć wątpliwości. Dobrze się domyka i nie powinno samo się otworzyć w torebce czy kieszeni. Sztyft również działa dobrze, nie za lekko i nie zacina się. Ogólnie zalety takich pomadek to poręczność, szybkość w nakładaniu nawet bez lusterka i można ją wszędzie schować. A teraz w takim jesienno-zimowym okresie, to jednak dobra pomadka jest na wagę złota! I tę pomadkę śmiało mogę Wam polecić.

Przyjemna konsystencja, która idealnie sunie po ustach. Bardzo łatwo się na nie nakłada i od razu czuć ją na ustach. Niczym taki opatrunek. Nie jest on jednak nieprzyjemnie lepiący, co uważam za duży plus. Daje ładny, naturalny efekt, takich zdrowych, rozświetlonych ust. Czuć, że jej konsystencja jest treściwa. Od razu koi spierzchnięte, wysuszone usta.

Daje natychmiastowe uczucie ulgi. Śmiało można stosować, na nawet mocno wysuszone wargi. Przy regularnym użytkowaniu usta wyglądają zdecydowanie lepiej. To, co mi się też podoba, to fakt, że pomadka długo na ustach się trzyma, choć przez ten miodowy smak, to aż chciałoby się ja zjeść. Pachnie i smakuje jak prawdziwy miód. Zapach słodki, bardzo przyjemny, jak prawdziwy miodek. Kosmetyk ten działa super. Ładnie nawilża usta, odżywia je i daje ładny efekt wizualny. Jedyny minus to jej wydajność. Mogłaby jednak starczać na dłużej. Duży plus za to za skład pomadki, naprawdę jest przyjemny. Jestem również ciekawa innych wersji tego produktu.


Dajcie znać, czy znacie te pomadki od Bielendy :D


----------------------------------
Współpraca barterowa

13 komentarzy:

  1. Jestem chora na punkcie balsamow do ust, mam w kazdej torebce i wszedzie po katach w domu :D A Bielenda to fajna firma, na pewno dobry balsam do ust. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten balsam i jest idealny na obecną pogodę

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo polubiłam się z tą pomadką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem uzależniona od balsamów do ust, idą u mnie jak woda ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. It looks good. Thanks for sharing.
    I invite you to visit my last post. Have a good week-end!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie ten balsam! zwłaszcza teraz jak mam mocno popękane usta!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie muszę kupić jakąś mocno nawilżającą pomadkę na mrozy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego typu balsam zawsze muszę mieć w torebce. Bielendy jeszcze nie używałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszy balsam do ust jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czeka u mnie w kolejce do testów 😀

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie jeszcze czeka na użycie, ale czuję, że zapowiada się super. Od siebie mogę polecić peeling do ust z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Great article. Warm greeting from Indonesia

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę kupić ze względu na samo opakowanie :p

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.