Hej!

Dziś chciałabym z Wami porozmawiać na temat dekoracji, wystroju, na temat klimatu panującego w waszej sypialni. Czy lubicie takie tematy? Czy interesuje was temat wnętrzarski? Lubicie dekorować własne mieszkania, domy? Dbać o panujący w nich klimat? Ja bardzo lubię. Często jednak ogranicza nas powierzchnia i jeśli o mnie chodzi, to zawsze miałam problem z tymi małymi pomieszczeniami, pokojami. Dlatego dziś razem z Wami podzielę się sposobem na dodanie przytulności małej sypialni. 


Jeżeli chodzi o mnie, to nie potrzebuję, aby sypialnia była duża. Najważniejszym w niej punktem jest oczywiście łóżko. To właśnie ono powinno być duże, wygodne oraz przytulne! Sen w moim życiu jest bardzo ważny i chyba, każdy sobie zdaje sprawę, jak ważny on jest. Nie tylko jednak łóżko wpływa na mój sen, ale też klimat panujący w sypialni. Ponieważ wtedy lepiej mi się zasypia. Dlatego też lubię w sypialni mieć jasno. Jasny kolor farb, jasna pościel, jasne, ciepłe dodatki. Ciepły odcień w sypialni jest dla mnie najlepszy, to właśnie on sprawia, że sypialnia staje się przytulniejsza. 

Z małymi przestrzeniami jest zawsze ten kłopot, że łatwo jest je po prostu zagracić. Coś, co w większej sypialni spisze się świetnie, tak w małej sprawi efekt bałaganu.  Łóżko zawsze ścielę prosto, bez zbędnych dodatków. Kilka poduszek zawsze zrobi fajny klimat, taki przytulny, ale raczej nic więcej na łóżku nie kładę. Kolor ścian u mnie to pudrowy róż, delikatny, spokojny, dobrze się w nim czuje.  No i jasne panele na podłodze. One również pięknie się prezentują i nie zmniejszają optycznie tego małego pokoju. 



Czegoś jednak mi w tym pokoju brakowało, jakiegoś dodatku, który nieco by urozmaicił przestrzeń, ale nie odbierając jej wielkości. I wpadłam na pewien ciekawy pomysł, który wcale nie jest taki mały, a spisał się w sypialni świetnie! Zamówiłam obraz na płótnie od ReWALLution i jestem niesamowicie zadowolona z tego jak prezentuje się w mojej sypialni!

Wybór obrazów był naprawdę duży i myślę, że na tej stronie każdy znajdzie coś dla siebie. Ja miałam już określony cel i dobrze wiedziałam, czego szukam. Moje zamiłowanie do morza dało mi idealny kierunek. Wybrałam obraz, który przypomina mi urokliwe miejsce, które kojarzy mi się przyjemnie, ze spokojem, z dobrymi wspomnieniami. Szum morza, widok pieniących się fal i piękne kolory zachodzącego słońca. Wszystko w kolorystyce stonowanej, idealnie dopasowującej się w klimat małej sypialni. 

Obraz zrobił naprawdę dużą robotę, klimat, dodał tego czegoś pomieszczeniu. Faktycznie jest duży, ale idealnie się komponuje w całość. Robi piękny klimat, sprawia, że aż chce się spędzać czas w tej sypialni! Ma w sobie coś magicznego, co bardzo mnie ujęło. Teraz ta sypialnia jest jeszcze lepsza. Tak więc, jeśli szukacie czegoś, co mogłoby Wam urozmaicić pomieszczenie, ale nie wiecie, na co się skusić, tego typu obrazy doskonale sprawdzą się do wnętrz w stylu glamour. A z całą pewnością znajdziecie odpowiedni kadr dla siebie, który sprawi, że będziecie szczęśliwi. 


Daje znać jak się Wam podoba!

----------------------------------
Współpraca 

14 komentarzy:

  1. Ja często ubogacam swoje wnętrze mieszkaniowe takimi obrazami. Najczęściej zmieniam je wraz z następującymi po sobie porami roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrazy, zdjęcia czy też plakaty potrafią wiele zmienić. Sama też lubię urządzać wnętrza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny obraz i sypialnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obraz jak najbardziej w moim guście 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście fanastycznie się prezentuje! Przepiękny obraz wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się wydaje, że ciężej sprawić, żeby duża sypialnia była przytulna ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny obraz wybrałaś. Przyznam, że też mnie kusi na małą zmianę w swoich czterech kątach.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny obraz, w ogóle kolorystyka sypialni ogromnie mi się podoba ❤️

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny obraz. W tak wspaniale urządzonej sypialni na pewno przyjemniej się zasypia. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sypialnia jak najbardziej może być mała, bo tam tak naprawdę powinniśmy tylko spać. W moim mieszkaniu sypialnia jest najbardziej ascetyczna :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.