Hejka!

Dziś przychodzę do Was z recenzją kosmetyku, który znalazłam w Pure beauty. Ten kosmetyczny box zaskoczył mnie przeogromnie swoją bogatą zawartością. Znalazłam w nim naprawdę sporą ilość ciekawych kosmetyków, które już chętnie testuje i próbuję. Jeżeli macie chwilkę to serdecznie zapraszam Was na mój unboxing pudełka PURE BEAUTY - Enjoy The Sunshine. Sami sprawdźcie jakie perełki się tam znalazły. Dziś przedstawię Wam moją opinię na temat maski regeneracyjnej do włosów BIOKAP.



Maska rewitalizująco-naprawcza BIOKAP Bellezza przeznaczona jest dla włosów przesuszonych i zniszczonych. Moje włosy są rozjaśniane, a więc łatwo też się domyślić, że nie są one w najlepszej kondycji i muszę dbać o ich regenerację. Dlatego tak chętnie sięgnęłam właśnie po tą maskę. W składzie produktu znajdziemy hydrolizowaną fitokeratynę z ryżu, która ma za zadanie zachować się jak keratyna, czyli wypełnić włókna włosowe i ma wzmacniać trzon włosa. Ma również przeciwdziałać rozdwojonym końcówką. Wnika ona głęboko we włosy i rekonstruuje pierwotną strukturę włosa. Dzięki temu ma mieć działanie odżywcze, nadające włosa miękkości, nawilżenia i blasku. Mamy tu tez ceramidy roślinne z oliwy z oliwek i olej ze słodkich migdałów.


BIOKAP BELLEZZA Maska regenerująco-naprawcza 


Opakowanie: Maskę kupujemy w ciemnozielonym kartoniku. I właśnie tu znajdziemy dość duża ilość cennych informacji, które warto przeczytać przed stosowaniem. I tak instrukcja stosowania również tu się znajduje. Z pudełeczka wyciągamy plastikowy słoiczek, który również posiada ciemnozielony kolor. Jest on nieprzeźroczysty, dzięki czemu światło słoneczne nie dotrze do zawartości pudełka. Etykieta jest prosta, czytelna i przyjemna dla oka. Po otwarciu pudełka wita nas zabezpieczenie, dzięki któremu opakowanie jest higieniczne. Uważam, że słoiczek jest wygodną formą opakowania w tym przypadku, ponieważ z łatwością możemy wyciągnąć odpowiednią ilość maski, w zależności od naszych potrzeb. No i maskę w taki sposób wyciągniemy do samego końca. Ja posiadam maskę w opakowaniu 50ml, ale są i większe, na które skuszę się w przyszłości.

Konsystencja: Konsystencja tego produktu jest bardzo przyjemna. Dość gesta, można śmiało trzymać słoiczek do góry nogami i nie trzeba się obawiać, że nam coś z niego wypłynie. Dzięki temu możemy nakładać produkt na włosy i możemy spokojnie tę maskę dłużej potrzymać, bez obaw, że nam spłynie. Konsystencja jest na tyle przyjemna, że bardzo dobrze rozprowadza się po włosach. I jeśli chodzi o wydajność tej maski, to ciężko jest mi to określić. To zależy od tego, jaką kto ma długość włosa, jak często włosy myje i na jaką długość włosów będzie nakładał maskę. Jeśli o mnie chodzi, uważam, że wydajność jest całkiem w porządku, proporcjonalna co do ceny kosmetyku.

Zapach: Zapach tej maski jest bardzo charakterystyczny, wyczuwalne są tu olejki. Zapach jest dość intensywny, ale przyjemny dla nosa i bardzo relaksacyjny. Trochę na włosach się trzyma, ale nie za długo.  To taki przyjemny, słodki zapach, który uatrakcyjnia nakładanie maski na włosy. 




Działanie: Najważniejszy punkt, czyli działanie. Zacznijmy jednak od stosowania. Maskę po prostu nakładamy na umyte włosy na całą długość oraz końcówki. I uwaga, ta maska jest naprawdę wydajna jeśli o to chodzi i nie musimy jej dużo aplikować na włosy. Wystarczy już niewielka ilość, by osiągnąć ciekawe efekty. Takiej maski używać można śmiało dwa razy w tygodniu. A efekty widoczne są już po pierwszym stosowaniu. Po pierwsze, włosy stają się sypkie, podatne na ułożenie, zdecydowanie lepiej się rozczesują. Od razu czuć wygładzenie włosów i nadaje im bardzo ładny połysk. Oczywiście rozdwojonych włosów nam nie naprawi, ale dzięki swoim składnikom, będzie zapobiegać ich rozdwajaniu. Zdecydowanie jest warta swojej ceny. Fajnie włosy nawilża, sprawia, że są przyjemne w dotyku, nie puszą się, nie elektryzują, mam też wrażenie, że maska ta przedłuża ich świeżość. Bardzo jestem zadowolona z efektów tej maski i chętnie do niej wrócę. Podoba mi się w niej konsystencja, przyjemny zapach oraz super działanie. Aż mam ochotę poznać inne kosmetyki tej firmy!


Dajcie znać, czy znacie ten produkt, tą markę i czy podobają się wam takie kosmetyki w pudełkach kosmetycznych! 


----------------------------------
Współpraca



15 komentarzy:

  1. Nie znam tej maski, ale nabrałam wielkiej ochoty na jej przetestowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że się sprawdziła ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Produktu nie znałam. dzięki za opinie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej maski, ale bardzo mnie zainteresowałaś nią.

    OdpowiedzUsuń
  5. O pure box słyszałam same dobre opinie, szkoda że nie mieszkam w Polsce bo na pewno bym się na niego skusila.
    Maska wygląda zachęcająco, firma jest dla mnie nowością.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarzę markę z farb do włosów, choć nie używam. Aktualnie mam zapas masek, ale na przyszłość zapamiętam Twoją recenzję . :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego co czytałam w sklepie: Skuteczna. Intensywna. Odżywcza. Ma do tego piękny zapach i cudowną gęstą konsystencję. Co ważne ma przyzwoitą cenę

    OdpowiedzUsuń
  8. coś o marce słyszałam ale jeszcze w użytku nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę tą maskę. Z chęcią bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jako sroka, już za sam kolor opakowania wzięłabym ten produkt :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego produktu, ale chętnie go przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę maskę. Jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy by podziękowały mi za nią

    OdpowiedzUsuń
  14. Z moimi włosami na razie się nie polubiła niestety. Będę próbować dalej jednak, bo mam nadzieję, że sie uda, bo maska jest naprawdę obiecująca względem składu i obiecywanego działania 😉

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się świetna :D Jednakże ja mam inny typ włosów

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.