Dwa produkty, które pozytywnie wpłynęły na moją pielęgnację

żHej!


Ostatnio w moje ręce trafiły dwa kosmetyki marki Iossi. Dwa całkowicie różne, ale jednak oba mocno skradły mi serce. Serum do twarzy i peeling do ust. I jestem coraz to pewniejsza, że moje ciało lubi się z naturalną pielęgnacją. Produkty wyglądają ciekawie, mają fajne konsystencję i.. działają! Zapraszam po więcej, do dzisiejszego postu. 


Serum nawilżająco wygładzające z awokado, drzewem sandałowym i kwasem hialuronowym


Delikatny, suchy olejek który dogłębnie nawilża i wygładza skórę. Działa antyoksydacyjnie i stymuluje regenerację tkanek. Serum nawilżające szybko się wchłania, delikatnie ściąga, nie pozostawia na skórze tłustego filmu.

Działanie: nawilżające, odżywcze, ochronne, ujędrniające. Dla każdego rodzaju cery. Szczególnie wrażliwej, suchej i zmęczonej.


Serum skusiło mnie obietnicą nawilżenia. Trafiłam na taki czas, że moja skóra była mocno przesuszona. Produkt ten wydał mi się odpowiednim, do wypróbowania. Byłam idealnym "królikiem doświadczalnym", który domagał się nawilżenia. Nie ukrywam, zachęciły też mnie składniki aktywne: Drzewo sandałowe, kwas hialuronowy i olej z awokado. Takie połączenie dla mojej cerywydało się bardzo ciekawe i obiecujące. Dogłębne nawilżenie, działanie antyoksydacyjne oraz stymulacja tkanek. To wszystko obiecuje nam producent. I obietnice te wedle mojego uznania, zostały spełnione!

Produkt zamknięty jest w szklanej buteleczce z pipetką, prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Ciemne szkło chroni produkt przed promieniami słonecznymi. Etykieta jest niesamowicie banalna, ale trafiająca. Znajdziemy na niej wszystkie potrzebne informację, bez zbędnych opisów. Same konkrety. Pipetka również jest szklana i zdecydowanie ułatwia aplikacje produktu. 

Konsystencja serum jest mocno olejowata, ale nie jest to olej lepiący się. Na całą naszą twarzyczkę wystarczą w zupełności dwie kropelki, tego złotego płynu.  Produkt szybko wchłania się w skórę, pozostawiając ją mięciutką w dotyku i gładziutką. Na skórze widoczna jest delikatna poświata, która nadaje jej promienny wygląd. Myślę, że fajnie by się sprawdziło serum u osób, które się nie malują. Zamiast kremu. Daje efekt zdrowej skóry, z takim delikatnym, naturalnym glow. Super sprawa.  Zapach produktu jest bardzo naturalny, przyjemny, rozkoszny! Gdzieś znika zaraz po aplikacji, ale to nic.. ważne, ze uprzyjemnia nakładanie kosmetyku na naszą twarz.

Działanie serum oceniam na piąteczkę z plusem! Dla osób z cerą suchą, będzie wręcz idealnym dodatkiem pod krem. Wchłania się błyskawicznie. Skórę zdecydowanie poprawiła swoją "jakość". Zauważyłam zdecydowane nawilżenie i ujędrnienie skóry. Mam wrażenie, że trochę ją uspakaja, jeśli akurat jest ona podrażniona. Cery nie zapycha i nie podrażnia. Uwielbiam ten efekt po tym serum. Skóra jest wyczuwalnie jędrniejsza i elastyczniejsza. Zakochacie się w nim!


Mango i Kokos. Delikatny cukrowy peeling do ust

100% naturalny, cudownie słodki, idealny na każdą okazję. Lekki masaż sprawi, że Twoje usta staną się przyjemnie gładkie i miękkie, przygotowane na dzień pełen przygód lub ulubiony kolor szminki. Możesz go używać jako balsam do spierzchniętych ust. Zrobiony jest z masła mango, oleju kokosowego, cukru z dodatkiem wosku pszczelego, olejku cytrynowego i witaminy E.

Działanie: nawilża, natłuszcza, działa złuszczająco i ochronnie. Stosowanie: odrobiną peelingu posmaruj delikatnie usta, a to co zostanie zjedz.



Produkt, który można zjeść... czy to nie brzmi świetnie? Takie zalecenie od producenta, to dla mnie gwarancja dobrej jakości produktu. Widać to już po składzie tego produktu. Dla mnie dużą zachętą były też dwa główne składniki. Mango, które zaraz po melonie, jest moim ulubionym letnim owocem i kokos, którego zapach jest dla mnie uzależniający. Uwielbiam go w kosmetykach. Do tego, jest to produkt do ust. Peelingi do ust uwielbiam. Dzięki nim mogę pozbyć się suchych skórek. Dodatkowo mam wrażenie, że częsty i odpowiedni masaż ust peelingiem, może je nam uwydatnić, delikatnie powiększyć. Myślę, że to kusząca opcja!

Maleńki słoiczek, w którym ukryto "papkę", jest przeuroczy. Uwielbiam go. Słodziutko wygląda i z chęcią wykorzystam go do czegoś, gdy tylko produkt się skończy. A to nie będzie łatwe. Peeling jest baaardzo wydajny i starcza na ogromną ilość czasu. Pamiętajmy jednak, że oba produkty mają krótką datę ważności od otwarcia. Musimy je zużyć w cztery miesiące. Czy to zalicza się jako minus? Zdecydowanie nie. Jeśli oczekujemy produktów z dobrym składem, musimy być przygotowani na krótką datę przydatności. To normalne i całkiem zjadliwe. W dodatku, ma to wpływ na zużywanie kosmetyków, a nie ich chomikowanie! Wracając do opakowania. Jest ono szklane, posiada etykietkę taką samą jak serum. Zakręca się szczelnie.

Konsystencja jest gęsta, zbita, masełkowata. Drobinki cukru są mocno wyczuwalne. Dość dobrze nakłada się produkt z słoiczka na usta, no chyba, że ktoś ma dłuższe paznokcie. Wtedy może być kłopot. Drobinki cukru masują usta, powoli się rozpuszczając. Kolor jak widzicie na zdjęciach, jest mocno pomarańczowy.  Pod wpływem ciepła naszych palców, całość rozpuszcza się pokrywając nasze usta, naturalnym balsamem. Produkt polecam używać wieczorem. Lubi barwić na pomarańczowo skórę wokół ust, co bardzo szybko schodzi. 

Peeling pięknie pachnie. To słodki zapach, przełamany kokosem. Produkt po prostu chce się jeść i ciężko coś na to poradzić. Łatwo też można się domyślić, że w smaku jest słodziutki. Usta po takim masażu wyglądają pięknie. Ich kolor jest poprawiony, są bardziej czerwone. Regularne używanie peelingu,  pozbawiło mnie odstających skórek. Usta są napięte, nawilżone, przygotowane na różne produkty - czy te kolorowe, czy nie.  Idealny na zimę, lato, jesień, wiosnę. Peeling i balsam w jednym!


To co? Skusicie się?

80 komentarzy:

  1. Peeling do ust chętnie przetestuję, tym bardziej, że uwielbiam kokos. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Napewno wypróbuję peeling ☺
    Serum raczej nie -moja cera nie przepada za serami
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  3. Ohh this lip scrub <3 I've been eating my lips nonstop LOL!

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten peeling to coś dla mnie, kokos i mango to moje ulubione połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling mnie skusił przez swoje połączenie zapachowe 🙂

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej marki znam tylko past węglową, ale chętnie sięgnę po kolejne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta pasta bardzo mnie interesowała ale jednak wygrał peeling do ust. Jak się sprawdziła pasta?

      Usuń
  7. Nie znam ich, ale wydają się być interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  9. excellent combination of fragrances
    have a great day

    OdpowiedzUsuń
  10. Kokos nie dla mnie niestety. :P Ale po serum może kiedyś sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling do ust mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo bardzo mnie zainteresowały oba produkty. Serum na pewno sobie zamówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Serum chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na serum z Iossi od dawna mam wielką ochotę :) Na razie jednak kupiłam dziecku krem od nich :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kosmetyki z mango, także peeling mega kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydałoby mi się wprowadzić do mojej pielęgnacji te dwa kosmetyki! Jestem mega ciekawa tego peelingu do ust! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe produkty, nigdy o nich nie słyszałam ale chyba warto wypróbować !
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak się zastanawiam ,czy te wszelakie kremy nie są za wcześnie na tak młoda buzię?No ale teraz tyle tego ,że już niemowlaczki mają swoją kolekcję kosmetyków ☺☺ Dobrze wiedzieć gdzie szukać porady w razie czego.Uściski☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już 25 lat ;) To wciąż młody wiek, ale jednak to idealny czas na zadbanie o siebie. Im wcześniej będę pielęgnować skórę tym dłużej będę mogła cieszyć się jej "jakością". Jestem za tym, by pielęgnację rozpocząć właśnie po 20 roku życia. szczególnie jeśli tak jak ja, ma się skórę suchą ;) Niestety ten typ cery ma to do siebie, że się szybciej starzeje. Coraz częściej kuszę się na produkty naturalne i polecam! pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  19. Looks like a good brand. Love this. Such a nice post and I want to read more of your posts :)


    Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten peeling do ust brzmi bardzo smakowicie! Uwielbiam takie, niby gadżety, ale z drugiej strony ciężko się czasem bez nich obejść :)

    Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci szczerze, że moje usta często bywały suche. I w sumie balsamy dawały odczucie na chwilkę. Często musiałam i namiętnie je smarować. Kiedy regularnie używam peelingu, są one gładsze. Widzę też, że kolor sie poprawił ust. Są mocniej czerwone :D I takie napięte!

      Usuń
  21. Serum do twarzy chętnie bym sprawdziła. Choć ten balsam też by się przydał o tej porze roku

    OdpowiedzUsuń
  22. uzywam ich sera jednak najleiej wspominam krem naffi

    OdpowiedzUsuń
  23. O, ten peeling do ust chcę kiedyś wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają kusząco, chętnie wypróbowałabym oba produkty.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten peeling cukrowy bym przetestowała z przyjemnością. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. serum to pierwsze bym chętnie wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten peeling z chęcią bym wypróbowała :) Uwielbiam mango, a połączenie z koksem też może być genialne *-*

    OdpowiedzUsuń
  28. Najbardziej kusi mnie peeling do ust mango i kokos to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Tej marki wcześniej nie znałam. Produkty fajnie się prezentują :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślę, że sprawię sobie to serum w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  32. Peeling chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Thanks a lot :D

    looks great! I'm curious to try

    NEW OUTFIT POST | DON’T LOSE YOUR FOCOS.
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  34. rewelacyjna marka!!! moja mam była zachwycona takim malutkim ich kremem, a ja uwielbiam ich wszystkie produkty

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja bym tego peelingu jeść nie chciała, nienawidzę smaku kokosa :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Oferta brzmi zachęcająco i z przyjemnością sięgnę po te produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę wypróbować produkty tej firmy, serum super! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tych produktów :) piling do ust uwielbiam i stosuję regularnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. O ten peeling do ust mnie zainteresował! Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie znam, ale muszę przejrzeć ofertę :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. ooo nie znam ich, a koniecznie muszę zobaczyć co mark jeszcze oferuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger