Sylveco - Balsam do ust Pure Line Coffee Kiss

 Hej!


Dziś mam dla Was recenzje świetnego kosmetyku do ust, który idealnie sprawdzi się na wiosną. Akurat moja wersja zapachowa, to raj dla każdego miłośnika kawy i bardzo mocno się ciesze, że to właśnie ta wersja trafiła do mnie! Uwielbiam kawę i zakochałam się w ty produkcie. A mowa tu o Balsamie do ust Pure Line Coffee Kisss od Sylveco.



Produkt ten znalazłam w ostatnim pudełku Pure Beauty, którego wiosenne wydanie mocno mnie zachwyciło. Cała zawartość tego pudełka to prawdziwe perełki, które musicie koniecznie poznać!




Sylveco - Balsam do ust Pure Line Coffee Kiss 


Opakowanie

Balsam jest w małej, miękkiej tubce która bez problemu mieści się w każdej torebce czy kieszeni.  Tubkę tą wyciągamy najpierw z minimalistycznego kartonika. Bardzo ładna, minimalistyczna szata graficzna mega mi się podoba! Bardzo wygodny w użyciu, łatwo się go wyciska i nie trzeba się męczyć nawet jak produktu zostaje już mało. Opakowanie proste, takie typowe dla Sylveco, spokojne i naturalne, nic krzykliwego ale wygląda dobrze i pasuje do reszty kosmetyków tej marki.

Zapach

Zapach to pierwsze co się tu wybija. Jest mocno kawowy, taki lekko słodki, trochę jak kawa z mlekiem albo deser kawowy. Bardzo przyjemny i aż chce się częściej po niego sięgać tylko dla samego zapachu. Nie jest duszący ani ciężki, ale wyraźnie go czuć przy aplikacji. Ja jako fanka kawy powoli się uzależniam! No coś cudowne, kocham takie produkty.

Konsystencja

Konsystencja jest dość treściwa, taka bardziej odżywcza niż lekka. Dobrze sunie po ustach i od razu czuć że je otula. Nie jest wodnisty ani zbyt lekki, raczej konkretny balsam który zostawia delikatną warstwę ochronną. Nie klei się jakoś mocno więc spokojnie można go nosić w ciągu dnia. Mam wręcz wrażenie, że to taka mocno nawilżająca maść.



Działanie

Bardzo dobrze radzi sobie z suchymi ustami. Już po jednym użyciu usta są bardziej miękkie i mniej szorstkie, a przy regularnym stosowaniu naprawdę widać różnicę. Usta się mniej przesuszają, nie pękają tak łatwo i wyglądają po prostu lepiej. Fajnie sprawdza się też na noc jak nałoży się grubszą warstwę bo rano usta są dużo bardziej wygładzone. Małe opakowanie można schować wszędzie, a naprawdę warto stosować ten produkt, by usta po zimie wróciły do pięknego wyglądu!



Znacie?



--------

współpraca

Komentarze

Wybrane dla Ciebie

instagram @lexaandra

Copyright © Życiowa sałatka