So Flow! By Vis Plantis oczyszczająca maska z glinką redukująca sebum do skóry głowy

 Hej!


Dziś zapraszam Was na recenzję bardzo fajnego, ciekawego, nie banalnego kosmetyku. Będzie to produkt do pielęgnacji włosów. Jeśli wasze włosy mocno się przesuszają, to ten kosmetyk sprawdzi się u Was idealnie i koniecznie musicie go poznać. A o czym mowa? o masce z glinką do skóry głowy! Czy to nie brzmi intrygująco? 


Produkt znalazłam w pudełku Pure Beauty, o którym ostatnio Wam pisałam. Jeśli jeszcze nie widzieliście zawartości tego pudełka, to koniecznie zerknijcie do TEGO WPISU.


So Flow! By Vis Plantis oczyszczająca maska z glinką redukująca sebum do skóry głowy

Opakowanie

Jeśli znacie tą markę, to bardzo dobrze, będziecie również znać szate graficzną tych produktów. Bardzo charakterystyczne, przyciągające uwage, ciekawe, czytelne. Maska jest w wygodnej tubie, która dobrze sprawdza się pod prysznicem i łatwo ją wycisnąć nawet mokrymi rękami.  Ja jednak zazwyczaj nakładam sobie maskę przed umyciem i wejściem do prysznica. Opakowanie posiada wygodny aplikator, którym bez probemu nałożycie go na skórę głowy. Opakowanie kolorowe, w niebieskim odcieniu, trochę młodzieżowe, ale przyjemne dla oka i od razu wiadomo że to coś z linii bardziej świeżej, lekkiej pielęgnacji. 

Konsystencja

Konsystencja typowo glinkowa, dość gęsta i kremowa, ale nie twarda ani trudna w aplikacji. Dobrze rozprowadza się na skórze głowy, nie spływa i można spokojnie chwilę ją potrzymać przed spłukaniem. Nie zasycha na beton jak niektóre glinki, więc nie ma uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu. Spłukuje się też bez większego problemu, co przy maskach do skóry głowy wcale nie jest takie oczywiste. Więc śmiało można ją stosowac, bez większego problemu.



Zapach

Zapach świeży, lekko kosmetyczny, niezbyt intensywny. Podczas aplikacji jest wyczuwalny, ale nie męczy i nie zostaje długo na włosach po spłukaniu. Dla mnie neutralny i bezpieczny, nie gryzie się z innymi kosmetykami do włosów.

Działanie

Najbardziej zauważalne jest to, że skóra głowy po użyciu jest naprawdę świeża i oczyszczona. Włosy u nasady są lżejsze, mniej się przetłuszczają i dłużej wyglądają na świeże. Przy regularnym stosowaniu mam wrażenie, że skóra głowy jest spokojniejsza, mniej swędzi i lepiej reaguje na stylizację. To nie jest produkt który zrobi nagle spektakularną metamorfozę włosów, raczej taki krok pielęgnacyjny który pomaga utrzymać równowagę skóry głowy. Przy moich farbowanych, przetłuszczających się włosach, sprawdza się naprawdę świetnie. Jestem mega zadowolona z efektów. Włosy dłużej też trzymają świeżość. To ciekawy produkt jeśli ktoś ma tendencję do przetłuszczającej się skóry głowy albo po prostu lubi raz na jakiś czas mocniej oczyścić skalp.


co myślicie?


------

współpraca

Komentarze

Wybrane dla Ciebie

instagram @lexaandra

Copyright © Życiowa sałatka