Moje wiosenne zakupy z Bee.pl

 Cześć!

Dziś chciałabym Was zaprosić na recenzję kosmetyków ( i nie tylko!), które zamówiłam w sklepie bee.pl. Kojarzycie ten sklep? Jeśli nie, to bardzo się cieszę, że będę mogła Wam go przedstawić.  Moje zamówienie jest dość różnorodne. Każdy produkt miałam już przyjemność przetestować, a więc chętnie Wam o nich nieco opowiem.  Zapraszam do dalszej części wpisu, gdzie przedstawię Wam produkty, na które się skusiłam!


Krótka nazwa sklepu, łatwo zapada w pamięć. Dlatego też łatwo znajdziecie ten sklep w intrenecie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę bee.pl i już jesteście!  Strona jest bardzo funkcjonalna i łatwo w niej szuka się konkretnych produktów. Mamy również dział z wyprzedażami.  Na stronie znajdziecie przeróżne, świetne produkty. Na przykład Dobre kosmetyki naturalne, dobre jakościowo kosmetyki, zdrową żywność i delikatesy, a nawet suplementy diety, książki oraz  kategorię dom i ogród. Wszystko, czego potrzebujecie, znajdziecie w jednym sklepie. Możecie tu zrobić zakupy zarówno kosmetyczne jak i te do domu. I wszystko w jednej przesyłce! Ja, jak to ja skusiłam się głównie na kosmetyki. Przeglądając jednak dział z żywnością, w oko wpadło mi coś słodkiego i nie mogłam tego tak zostawić. Pasta orzechowa z miodem i kakao. Mniam!

Paczka dotarła do mnie bardzo szybko, wszystko było dobrze zapakowane, dzięki czemu mogłam cieszyć się w pełni moimi zakupami. Muszę przyznać, ze robienie zakupów na tej stronie to sama przyjemność i pewnie nie raz się jeszcze na zakupy tam skuszę.
 




BIO OIL Żel do skóry suchej 




Żel do skóry suchej, został zamknięty w białym, plastikowym opakowaniu. Znajdziecie na nim wszystkie potrzebne informacje, z którymi warto  się zapoznać, przed stosowaniem. Opakowanie jest zabezpieczone, więc przed pierwszym otwarciem, należy zedrzeć plombę.  Otwarcie słoiczka jest dość duże, ale bardzo łatwo jest z niego wyciągnąć produkt. Można zrobić to palcami lub szpatułką, jak kto woli. Konsystencja produktu jest bardzo ciekawa. Jak możecie zauważyć, to taka galaretka, która posiada delikatnie różowe zabarwienie. Więc tak jak jest to opisane, produkt jest żelem, który przyjemnie nakłada się na skórę. Aplikacja tego produktu jest wyjątkowo przyjemna. Żel szybko w skórę się wchłania. Skóra go wręcz wpija. Bardzo lubię stosować ten kosmetyk, na ciało. Łokcie, kolana, suche miejsca. Kosmetyk cechuje się niesamowitą wydajnością. Niewielka ilość produktu, wystarczy na zadowalające użycie.  Jeśli posiadacie bardzo suchą skórę, to powinniście wypróbować ten żel. Daje on natychmiastowe uczucie ulgi. Ma działanie nawilżające i ten efekt bardzo długo na skórze się utrzymuje. Przy codziennym użytkowaniu, skóra zdecydowanie poprawia swoją strukturę. Jestem zachwycona tym, jak szybko pojawiły się efekty używania tego produktu. Sprawdza się zarówno na twarzy jak i na ciele. Stosuję go wtedy, kiedy moja skóra wymaga mocnego nawilżenia. 

HOLIKA HOLIKA Aloe 99% Soothing Gel żel aloesowy




Produktem, który podarowałam mojej mamie, to żel aloesowy HolikaHolika. Pewnie wiele z was już go dobrze zna. Butelka w kształcie liścia jest bardzo charakterystyczna. Dzięki jej przeźroczystości możemy kontrolować jej zużycie. Otwarcie typu klik jest bardzo wygodne przy stosowaniu. Ogólnie bardzo podoba mi się opakowanie tego produktu. Wygodnie je się trzyma w dłoni, jest funkcjonalne i higieniczne.  Konsystencja w tym przypadku, to przeźroczysty żel.   Mimo swojej gęstości jest bardzo współpracującą konsystencją. Przyjemnie się go nakłada na twarz, czy na inne części ciała. Słyszałam również, stosować na włosy i będę musiała wypróbować i ten sposób.  Produkt jest może lekko lepki, jednak kiedy nałożymy go na twarz, dzieje się coś ciekawego. Twarz jest lepka przez kilka sekund i nagle produkt  się wchłania. Te błyskawiczne wchłanianie zyskało moje uznanie. Po odczekaniu chwilki, nasza skóra jest przyjemnie gładka i nie ma śladu lepkości. Cieszy to przeogromnie! Zapach produktu jest bardzo świeży, orzeźwiający. Nieco jak zielony ogórek.  aloes ten łagodzi podrażnienia, a przy dłuższym stosowaniu, przyśpiesza gojenie. Pomaga też w walce z suchą skórą. Dzięki temu nada się świetnie jako krem po goleniu, depilacji. 

NATURA SIBERICA Oblepikha Hand Cream




W moim zamówieniu znalazł się również krem do rąk. Markę tą poznałam po raz pierwszy. Krem zamknięty jest w poręcznej tubce, która posiada bardzo ładną, żywą etykietkę. Jest to krem rokitnikowi, który ma za zadanie odżywić i nawilżyć skórę. Tubka 30 ml jest tubką idealną do torebki. Krem o takiej pojemności można zawsze mieć przy sobie. Zaciekawiła mnie konsystencja kremu, ponieważ ma ona piękny morelowy kolor. Jest dość gęsta, ale bardzo wydajna. Wystarczy niewiele produktu, by nasze dłonie były odczuwanie miękkie i przyjemne w dotyku.  Krem posiada zaskakująco dobry skład.  Olej z żurawiny, bogaty w witaminy i antyoksydanty. Krem świetnie sprawdzi się u osób, które borykają się z bardzo suchą skórą. U mnie super się sprawdził, ponieważ używam bardzo dużo produktów do dezynfekcji, więc moje dłonie są dość mocno przesuszone. Krem daje natychmiastowe efekty, ale również jego działanie jest długotrwałe. Skóra dłoni stała się nawilżona i mniej szorstka. Polecam Wam go serdecznie. Kosztuje około 6 zł, warty jest swojej ceny.

LAQ Pianka do mycia łapek




Laq tworzy niesamowite rzeczy. Żałuje, że dopiero teraz mam przyjemność je poznać. W moich zakupach znalazły się dwa kosmetyki tej marki. I pierwszym kosmetykiem jest pianka do mycia łapek. Sama już nazwa jest przesłodka. I nie dajcie się zmylić nazwą, pianką możecie myć włosy, ciało i ręce. Kosmetyk idealny nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Dzięki swojej piankowej konsystencji będzie idealną propozycją dla dzieci. One będą zachwycone, mając możliwość myć się właśnie taką gęstą pianą! To świetny pomysł, by przekonać je do częstego mycia rąk. I bądźmy szczerzy, wiele dorosłych osób będzie również czerpało z tego frajdę. A co! Trochę przyjemności nam się w życiu należy. Jak widzicie na zdjęciu, pianka jest dość gęsta, nie spada z dłoni.  Po kontakcie z wodą jest super musem. Pianka bazuje na  łagodnych substancjach myjących pochodzenia roślinnego. Przyjemnie się nią myje. Pachnie delikatnie gumą balonową i jak dla mnie ten zapach mógłby być nieco lepszy. Jestem ciekawa, jak pachną inne wersje, bo ta konsystencja jest tak przyjemna, że mega się używa tego produktu. Fajne działanie, wegański, bezpieczny skład i przyjemna konsystencja przemawiają do mnie. Może inna wersja zapachowa bardziej by mi przypadła do gustu. Produkt jest średnio wydajny.

LAQ Wash AND Scrub peeling myjący - melon




Drugim produktem od LAQ jest ten peeling. i jak przy piance do mycia łapek, nie byłam zadowolona z zapachu, tak tu jestem zachwycona. No rozpływam się gdy tylko czuję ten zapach. Słodki melon, dodaje mi energii i poprawia mi zdecydowanie humor.  UWAGA, ten kosmetyk jest uzależniający. Uwielbiam jak po użyciu, moje ciało pachnie tym kosmetykiem. Coś cudownego. Kosmetyk znajduje się w słoiczku, z którego łatwo wydostać produkt po prostu palcami. Ładna, zachęcająca grafika jest na tyle charakterystyczna, że produkty Laq łatwo rozpoznać. Grafiki zdecydowanie zasługują na pochwałę. Konsystencja jest dość gęsta, również przypomina piankę, po kontakcie z wodą jest musem. Aplikacja produktu i jego używanie jest przyjemne. Jest to cukrowy peeling, który świetnie spisuje się ze swojej roli. Delikatnie się pieni podczas używania.  Dobrze złuszcza martwy naskórek. Zostawia skórę gładką, przyjemną w dotyku, mięciutką i pachnącą. Chętnie kupię inne wersje, ale do tej będę też wracać. 

HAGI COSMETICS Baby naturalny krem do buzi i ciała z olejem morelowym




Zamówiłam również krem, który mocno mnie zaintrygował. Krem, który jest niezwykle delikatny. Skierowany jest dla dzieci mniejszych, większych, ale również i dla dorosłych. Zainteresował mnie skład tego kosmetyku, który jest godny uwagi. Krem zapakowano w opakowanie typu airless. Przed pierwszym użyciem jest zabezpieczony, tak jak widzicie na zdjęciu. Opakowanie jest higieniczne, minimalistyczne i po prostu ładne. Kosmetyk otrzymujemy w kartoniku. Krem ma przyjemną konsystencję. Jest koloru białego, średnio gęsty, bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Nie posiada konkretnego zapachu. Krem można używać zarówno do ciała jak i do twarzy. Ja stosuję go jedynie na twarz. Fajnie, że jeden produkt może stosować cała rodzina. Krem przynosi ulgę. Nawilża, odżywia i odpowiednio pielęgnuje skórę. Nawet tą bardziej wymagającą, która potrzebuje wyjątkowej opieki. Krem jest bardzo wydajny i stosunkowo tani. Cena zdecydowanie jest adekwatna do jakości. Krem zabezpiecza również skórę przed utratą wody. Opis, który widzicie na opakowaniu. Idealny dla dzieci, dla osób ze skórą wrażliwą, dla każdego. 

TARGROCH Pasta orzechowa z miodem i kakao


I ostatnią rzeczą, jaką zamówiłam ze sklepu bee.pl, jest coś słodkiego. Coś do jedzenia. Skusiłam się na pastę orzechową z miodem i kakao, która idealnie nada się na przykład na kanapki. Dawno już nie jadałam śniadań na słodko i chętnie to zmieniłam. Ja chętnie jadam ją również z wafelkami ryżowymi. Pychota! Pasta jest naprawdę mega smaczna. Czekoladowa, słodka, o idealnej konsystencji. Po otwarciu może wystąpić na górze olej, ale to normalna sytuacja, wystarczy pastę wymieszać i można jeść. Skład jest niesamowity.  Orzechy ziemne prażone 87%, miód 9%, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 4% i tyle! Ma naprawdę dobry, wyrazisty smak i idealne nada się nie tylko jako śniadanie, przekąska, ale również i jako dodatek do ciast, czy deserów. Chętnie przetestuję również inne opcje, oraz inne produkty z tej firmy.

Co sadzicie o moim zamówieniu. Znacie sklep Bee.pl?

45 komentarzy:

  1. wszystko mnie ciekawi zwlaszcza pasta do jedzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pasta do mycia łapek wygląda przesłodko :D Znam żel aloesowy i kusi mnie te pasta orzechowa z kakao ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam tego sklepu. Zamówiłaś bardzo fajne produkty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe produkty. Najbardziej interesuje mnie peeling myjący. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Post - inspiracja :) Zaciekawiłaś mnie zaprezentowanymi produktami. Najchętniej chciałabym przetestować żel aloesowy HOLIKA HOLIKA. Uwielbiam aloesowe formuły, więc myślę, że produkt mógłby spełnić moje oczekiwania :)
    Poza tym większość produktów jest dla mnie nowością.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mogłam Cię zainspirować :D Żel jest czymś naprawdę super :D

      Usuń
  6. Świetne wiosenne zakupy, a jakie mają ładne opakowania. Dla mnie większość produktów jest nowością i tylko kojarzę firmy. Jedyne co używałam to żel aloesowy który sprawdzal mi się super do twarzy i do włosów jako baza pod olej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no super są wszystkie te produkty :D Ciesze się, ze mogłam pokazać Ci nowośic :D

      Usuń
  7. Bardzo lubię takie kosmetyki, ciekawy wydaje się ten pierwszy żel
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne zakupy, ostatnio mam wielką ochotę wypróbować kosmetyki z LAQ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie to zrób :D Super są, a ile frajdy dają :D

      Usuń
  9. Ta pianka do łapek początkowo mi się skojarzyła z czymś dla naszych milusińskich. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Same wspaniałości wybrałaś. Kosmetyki z Laq mocno mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. laq mają całkiem ciekawą oferte. Ja pierwszy raz je próbowałam, ale polecam :D

      Usuń
  11. Ja słyszałam dużo pozytywnych opinii o tym żelu aloesowym :)
    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. znam sklep, chociaż nigdy tam nie kupowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne i udane zakupy. Żel aloesowy znam i lubię. Pianka do mycia rączek mnie zaciekawiła.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. brałabym do testowania wszystko:) super mazidła z dobrym składem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię ten aloes z holika holika.

    OdpowiedzUsuń
  16. To mój ulubiony żel aloesowy - a miałam trzy rózne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żel aloesowy holika to must have od kilku lat :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger