STAPIZ KERATIN CODE + Bonus!

 Hej! 

Witam was w niedzielę! Dzisiejszym tematem mojego wpisu będą włosy! Swoje staram się porządnie zapuścić, ale coś czuję, że jeszcze długa droga przede mną. Staram się jednak dbać o nie, najlepiej jak potrafię, aby były zdrowe, lśniące i po prostu, aby fajnie wyglądały! A to wcale nie jest takie proste. Czynniki zewnętrzne, farbowanie na blond itp. Nie mają one łatwo! Jednak staram się je wspierać porządnymi kosmetykami i dziś opowiem Wam o serii, którą ostatnio miałam przyjemność poznać. Keratin Code od Stapiz! A na sam koniec wpisu mam dla was dodatkową, bonusową recenzję ciekawego produktu!


Z marką Stapiz już się znam. Miałam od nich kiedyś taki fajny olejek do włosów, który używałam namiętnie i planuję go w najbliższym czasie nabyć, bo niestety się skończył. A był tak świetny, że chętnie do niego wrócę. Ostatnio w moje ręce trafił świetny, keratynowy duet, który bardzo chętnie przetestowałam na swoich włosach. 
STAPIZ to profesjonalne kosmetyki fryzjerskie i co ciekawe jest to polska firma, która od 10 lat rozwija się na naszym rynku i rynku międzynarodowym! Tworzą produkty o unikalnych recepturach z najwyższej jakości składników. KERATIN CODE to seria z keratyną i kolagenem. Jest ona przeznaczona do pielęgnacji włosów wymagających odbudowy i wzmocnienia.  I właśnie to tak bardzo zachęciło mnie do testowania tego duetu. Właśnie tego potrzeba było moim rozjaśnianym na blond włosom. Seria ta idealna jest właśnie na tę porę roku, jaką aktualnie mamy. Zimo, czapki, zmiana pogody... włosy są oklapnięte, potargane... można by tak wymieniać i wymieniać. Seria Keratin Code ma za zadanie zregenerować strukturę włosa, wzmocnić je dzięki kolagenowi i unieść je od nasady.  Producent obiecuje intensywną pielęgnację i odbudowę włosów, zapewnia jedwabistą gładkość i naturalny połysk. I co ciekawe, dodatkowo nasza skóra głowy powinna zyskać nawilżenie, co jest bardzo ważne jeśli  chcemy, by nasze włosy były odpowiednio wypielęgnowane. Czy te wszystkie obietnice okazały się prawdą? Czy faktycznie możemy w domu zapewnić sobie efekt jak z salonu fryzjerskiego? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią :) 


OPAKOWANIA:

Zacznijmy oczywiście od pięknych opakowań, które zdecydowanie wyróżniają się na tle innych produktów tego typu.  Trzeba przyznać - Stapiz bardzo kreatywnie podeszło do stworzenia opakowań swoich produktów. Butelki dzięki swojemu kształtowi nie tylko wyróżniają się, ale są również wygodne w użytkowaniu. Opakowania są bardzo funkcjonalne, wygodnie leżą w dłoni i świetnie się z nich korzysta zarówno pod prysznicem jak i leżąc w wannie. Zamknięcie typu klik jest bardzo wygodne, dzięki temu nawet mokrymi dłońmi możemy łatwo otworzyć i zamknąć szampon i maskę. Oba opakowania są identyczne, otwory w nich są idealnej wielkości, łatwo można kontrolować ilość produktu, który potrzebujemy do umycia i pielęgnacji naszych włosów. Etykietki produktów są czytelne i proste. Serię wyróżnia mocny fioletowy kolor.  Na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje, skład, czas przydatności i sposób użycia. Opis jest krótki, zwięzły i prosty.



KONSYSTENCJA: 

Szampon jest przeźroczysty. Posiada rzadką konsystencję. Do użycia, na włosy do łopatek wystarczy naprawdę niewielka ilość. Szampon ładnie się pieni i dość dobrze rozprowadza się na włosach.  Mycie nim to sama przyjemność. Bardzo łatwo spłukuje się on z włosów. Spłukujemy letnią wodą. 
Maska posiada biały kolor. Jest gęsta i treściwa.  Również z łatwością nakłada się ją na włosy. Maska włosów dobrze się trzyma i nie spływa z nich, dzięki czemu możemy ją dłużej potrzymać bez obaw, że spłynie. Spłukujemy również letnią wodą. Maska tak jak szampon, łatwo się spłukuje.
 Oba produkty są bardzo wydajne, co w połączeniu z ceną produktu sprawia, że bardzo się opłaca się je kupować. Szampon kosztuje około 25 zł za litr, odżywka około 30 zł za litr! A starczą wam one na długi okres czasu. Produkty można również kupić w mniejszych opakowaniach, takich jak moje - 250ml.

ZAPACH:

Oba produkty posiadają podobny do siebie zapach. Zapach ten kojarzy mi się z wizytą u fryzjera. To przyjemny zapach, który potrafi zrelaksować. Delikatny, łagodny dla nosa, utrzymuje się po myciu na włosach przez długi czas. Ciężko dokładnie określić czym ta dwójka pachnie, ale ten zapach przypadnie do gustu wielu osobom. Duży plus za zapach!



DZIAŁANIE:

Szampon skutecznie radzi sobie z myciem włosów i skalpu głowy. Włosy po jego użyciu są widocznie czyste, świeże i sypkie. A więc swoje główne zadanie spełnia w stu procentach. Jako że używałam tych dwóch produktów w duecie, uważam jednak, że efekty po myciu były ich wspólną sprawką. Bo kosmetyk te, idealnie się dopełniają i świetnie działają. Tak prosto z mostu i chętnie się pod tym podpiszę, szampon i maska zasługują na piątkę z plusem. Włosy po umyciu ślicznie pachną, jak po wyjściu od fryzjera. Są sypkie, dobrze się układają i nie miałam problemu z ich rozczesaniem. Niestety moje włosy są dość cienkie i uwielbiają się plątać. Dlatego nie wszystkie szampony mi pasują. Ten duet jednak nieźle się sprawdził i rozczesywanie włosów po pielęgnacji tą dwójką to prosta sprawa. Faktycznie zauważyłam też, że włosy uniosły się od nasady i jakoś tak lepiej się układały. Co ciekawe, świeżość włosów i własne ten efekt uniesienia utrzymywał się znacznie dłużej niż przy innych produktach, co miło mnie zaskoczyło. Włosy delikatnie zostały wzmocnione i myślę, że przy dłuższym stosowaniu, efekt ten będzie się coraz mocniej widoczniejszy. Włosy są gładkie w dotyku, posiadają taki piękny naturalny blask. Skóra głowy jest czysta, nie jest przesuszona! Są ujarzmione, nie odstają w każdą stronę. Łatwo poddają się ułożeniu. Duet ten nie obciąża włosów. Uważam, że to bardzo fajny duet, który chętnie wykończę i wrócę do niego w przyszłości.




BONUS!

Stapiz Żel Ochronny Do Rąk Antybakteryjny 100 ml


Jeśli zamierzacie zrobić zakupy produktów Stapiz, to chętnie polecam tę dwójkę do tego odżywkę  jedwabną do włosów, którą kiedyś miałam i się świetnie sprawdziła plus jeszcze ochronny żel do rąk. Tak, właśnie taki produkt znajdziecie również w ich ofercie.  Antybakteryjny żel oparty jest na bazie alkoholu etylowego (70%). Usuwa zanieczyszczenia bez użycia wody. Jak wiemy, teraz używa się tych produktów namiętnie. Wchodząc do sklepu, należy wcześniej odkazić dłonie. Nie lubię korzystać z tych ogólnodostępnych środków antybakteryjnych. Zawsze mam ze sobą swój własny żel. Akurat produkt od Stapiz, który posiadam, ma aż 100 ml pojemności. Mieści się do średniej torebki, można go również przelać do mniejszego pojemniczka. Dzięki swojemu zamknięciu na klik nie otworzy się Wam w torebce i nie rozleje. Opakowanie to srebrna, nieprzeźroczysta butelka z różową zakrętką. Etykieta jest bardzo prosta, ale czytelna. Produkt posiada dość rzadką konsystencję, ale dzięki temu już niewielka ilość produktu wystarczy, by użyć jej na nasze dłonie. Pachnie dość intensywnie, ale tylko przez kilka chwil. Po chwili alkoholowy zapach  się ulatnia i pozostawia tylko delikatny, już przyjemny zapach, który utrzymuje się długo na naszych dłoniach. Co wyróżnia go więc na tle innych produktów tego typu, których teraz jest masa na rynku? Jak dla mnie wygrywa efekt PO! Dłonie nie są przesuszone, są za to gładkie w dotyku. Zaskakująco gładkie. Nie spodziewałam się tego, po żelu antybakteryjnym. Miłe zaskoczenie! A to wszystko dzięki naturalnej betaine, witamina A+E, glicerynie oraz koenzym Q10, które tworzą kompleks o intensywnym działaniu pielęgnacyjnym.



Znacie markę Stapiz? Stosowaliście jakieś ich produkty? dajcie znać w komentarzy!
Miłego dnia!

76 komentarzy:

  1. Nie znam tej marki, ale też jakoś nadzwyczaj nie interesują się kosmetykami do włosów, bo zawsze miałam włosy grube i gęste. Kiedyś farbowałam je na blond i nic ich nie ruszało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też farbuję włosy na blond, więc wiem o czym mówisz. Przydatny post. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwę Stapiz kojarzę, ale chyba nigdy nie miałam kosmetyków tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale ciekawa seria :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej marki, ale szampon chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się jeszcze z kosmetykami tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji poznać tej marki, ale myślę, że świetnie nadałaby się na moje cienkie włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tych produktach, ale bardzo interesujące :D
    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę i czytam o tych kosmetykach, ale ciekawią mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam marki, ale butelki bardzo ładne, eleganckie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne sa, ładnie wyglądają, atrakcyjna cena i jakość :D

      Usuń
  11. Very interested post! Thanks for sharing! Have a great week! 🤗🤗🤗

    OdpowiedzUsuń
  12. stosowałam kiedyś maskę tej marki ale wielkie nic zrobiła na moich włoskach...

    OdpowiedzUsuń
  13. Thank you my dear, for showing us these products. Have a nice day. Best regards Jana

    OdpowiedzUsuń
  14. o, jeszcze wcześniej o nich nie słyszałam :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Markę Stapiz kojarzę ale tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej marki kosmetyków, ale będę miała na uwadze🤗
    Pozdrawiam cieplutko💝😀🌷

    OdpowiedzUsuń
  17. sound good brand and product...

    have a great day

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej serii, ale zapowiada się ciekawie, bardzo fajne opakowania.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie słyszałam o tej marce. Bardzo lubię zapachy profesjonalnych kosmetyków do włosów

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej marki, ale ciekawa seria:)

    OdpowiedzUsuń
  21. i never try this
    http://retromaggie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Cool post! I don't know this products.

    https://www.biigthais.com/

    Kisses ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz słyszę. Chętnie wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  24. This is a new to me brand!

    OdpowiedzUsuń
  25. Stapisz nie jest jeszcze dystrybuowany w moim kraju.
    Uwielbiam kształt butelki i kontrastowy niebieski kolor.
    Wygląda elegancko.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię keratynę w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zupełnie nie znam kosmetyków do włosów tej marki, ale już za sam design mają ode mnie 5! :)
    Z miłą chęcią się na nie skuszę, jeśli tylko spotkam je na swojej drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę, ale dobrze, że się sprawdziła :)
    Niestety, włosy często nie mają łatwo z kobietami :D Ale dobrze, że starasz się je wspierać dobrej jakości produktami. Powodzenia z zapuszczaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam naturalny kolor włosów :)
    Te produkty mnie zaintrygowały :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też staram się zadbać o włosy i ostatnio poświęcam im mnóstwo czasu, ale u mnie ten produkt się nie sprawdzi. Moje włosy kochają emolienty.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam, ale dzięki Tobie się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe produkty. Z chęcią bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam już do włosów ulubiony zestaw i nie szukam nic innego :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger