Co tworzy Zielone Laboratorium? Sprawdź czy warto poznać! Topestetic.pl

Hej 

 Dzięki Topestetic.pl miałam przyjemność poznać dwa kosmetyki, dotychczas nieznanej mi marki Zielone Laboratorium. Trochę już słyszałam o tych kosmetykach i nie mogę ukrywać, że mnie ciekawiły. Są to wegańskie kosmetyki, o dobrych składach i świetnym działaniu. Czy i u mnie zdały test? Czy faktycznie są tak dobre, jak mówią w internecie? Zapraszam do przeczytania mojej opinii.


Miałam przyjemność testować dość różnorodne produkty. Dzięki czemu przekonałam się, ze Zielone Laboratorium, tworzy ciekawe kosmetyki i do włosów i do ciała. Opakowania produktów są bardzo podobne. To dość proste, przeźroczyste butelki, które skrywają w sobie drogocenne produkty z fajnym składem. Butelki umożliwiają nam, kontrolowanie ilości zużycia produktu. Etykiety produktów są czytelne, rzucają się w oczy i mają piękne kolory. Na butelkach znajdziemy dużo treści, dzięki czemu nie musimy już szukać szczegółowych informacji w internecie. Wszystko, dosłownie imamy pod ręką. Produkty zostały opisane w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Z przodu etykiety mamy logo producenta i nazwę produktu. Wszystko wykonane zostało bardzo estetycznie. A o reszcie niuansów, opowiem poniżej!


Ujędrniający Olejek Do Ciała


Moja opinia:
Olejek tak jak wspomniałam, otrzymujemy w plastikowej, przeźroczystej buteleczce. I już możemy dobrze przyjrzeć się jej zawartości. Olejek ma kolor pomarańczowy, ale jest dość transparentny. I już w buteleczce możemy zauważyć, że raczej jest dość lejący się i rzadki. Buteleczka posiada zamknięcie typu klik, co ułatwia sprawę podczas aplikacji. Olejek jest tłusty, a więc nie musimy martwić się o wyślizgująca się z dłoni zakrętkę. Butelka sprawnie się otwiera i szczelnie zamyka. Ogólnie opakowanie jest wygodne w użyciu, funkcjonalne i higieniczne. Gdy otworzył naszą butelkę, wita nas dość mały otwór, przez który możemy dozować produkt na dłoń. Wszystko jednak zostało odpowiednio przemyślane i nie musicie martwić się o to, że produkt będzie się Wam rozlewał. Tak sprytnie jest to rozwiązane, że przez ten otwór olejek wydobywa się kropelkami. Możemy więc spokojnie nakładać na dłoń tyle produktu, ile potrzebujemy. Ściskając mocniej buteleczkę, wydobędziemy większą jego ilość. I za to już ma u mnie Zielone Laboratorium plusa. Taka niepozorna ta butelka, a tak świetnie przemyślana. 
Zapach olejku jest dość naturalny, mało intensywny, jednak ciekawy i posiadający to intrygujące "coś". Taki ziołowy zapach, bardzo przyjemny dla nosa. Mimo iż zapach nie unosi się w powietrzu podczas aplikacji, to gdy przyłożymy nos do skóry, jest dobrze wyczuwalny. Nawet po kilku godzinach od nałożenia. 
Przyznam szczerze, że obawiam się takich olejków. Osobiście nie lubię się lepić i kleić. Tu na całe szczęście, nie spotkały mnie takie nieprzyjemności. Olejek bardzo szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając lepkiego i klejącego się filmu. Na skórze czuć jednak barierę ochronną. Skóra świeci się naturalnie, odzyskuję blask i jest taka gładka i śliska w dotyku po aplikacji. Olejek bardzo fajnie rozprowadza się po skórze, sunie po niej gładko. Uważam, że jest bardzo wydajny i starcza na wiele użyć. Bardzo przyjemnie stosuje się go po kąpieli. Od razu niweluje uczucie ściągnięcia skóry po kontakcie z wodą. Zauważyłam też poprawę kolorytu skóry po miesiącu regularnego używania tego produktu. Olejek skórę nawilża, ujędrnia i odżywia. Olejek też nadaje się do nakładania na włosy, czego nie próbowałam. Zdecydowanie potrzebowałam takiego kosmetyku na ciało i jestem bardzo zadowolona!

Szampon Detoksykujący


Moja opinia:
Szampon detoksykujący z proteinami z owsa i zieloną herbatą bardzo mnie zaciekawił. Moje włosy są dość kapryśne, jeśli chodzi o produkty z naturalnym składem, niestety. Nie poddaję się jednak i chętnie sprawdzam kolejne naturalne szampony, mając nadzieję, że w końcu trafię na złotego Grala. Jeśli chodzi o opakowanie tego produktu, to jak widzicie na zdjęciach, również jest przeźroczyste. W odróżnieniu jednak od olejku tu otwarcie mamy na klik. Trafiłam jednak na wersję, gdzie klik naciska się ciężko. Wyrobił się jednak po kilku użyciach. Mimo tego lekkiego minusa nie mogę narzekać na otarcie produktu, ponieważ wydaje odpowiednie ilości produktu. Mamy pełną kontrolę nad ilością produktu i to jednak się ceni. Dzięki temu produkt staje się wydajny.
Szampon posiada dość gęstą konsystencję. Sama daję odrobinę na rękę, mieszam z wodą i nakładam na włosy. Pod wpływem wody, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze głowy. Delikatnie się pieni. Przy aplikacji produktu i podczas mycia, wydobywa się cudowny zapach. Szampon pięknie pachnie. Tak orzeźwiająco, pobudzająco, jest wyczuwalny delikatnie po umyciu na włosach. To bardzo naturalny zapach, w którym się zakochałam. Cudo!
Produkt przede wszystkim dobrze czyści włosy i skalp głowy. Zostawia skórę głowy i włosy bardzo czyste. Używam szamponu od miesiąca i zdecydowanie zauważyłam poprawę nie tyle, co włosów, ale skóry głowy. Nie jest taka przesuszona, jak była po używaniu drogeryjnych shampoonów. I to bardzo mnie ucieszyło, nie ukrywam. Zauważyłam również, że włosy po kilkunastu użyciach, mniej się przetłuszczały. Włosy po tym szamponie bardzo dobrze się układają i co ciekawe, da się je bezproblemowo rozczesać. A to zazwyczaj moja największa obawa przy kosmetykach naturalnych. Tu grzebień i szczotka łatwo wbijają się we włosy. Szampon zdecydowanie jest godny uwagi. Włosy pięknie lśnią, ładnie się układają, dłużej utrzymują świeżość, a skóra głowy nie jest przesuszona. No i ta wydajność produktu również zachwyca.



Takie perełki znajdziecie na Topestetic.pl. Pamiętajcie, że na tej stronie znajdziecie poradę konsultantów, którzy doradzą Wam jakie kosmetyki będą dla Was najlepsze. Dodatkowo otrzymacie fajne próbki. A na stronie znajdziecie same perełki jak widać po tej recenzji.

44 komentarze:

  1. Muszę w końcu zajrzeć na tę stronę. Wydaje się bowiem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś będzie coś dla facetów 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że szampon może śmiało stosować i facet :D
      A jeśli chodzi o olejek... to zależy czy lubi pielęgnację ciała, czy nie. Wszystko jest dla ludzi :D

      Usuń
  3. Cool post! I don't know this products.

    https://www.biigthais.com/

    kisses ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne kosmetyki, na pewno warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielone Laboratorium znam z blogów, jednak sama nie miałam okazji testować ich kosmetyków. Może skuszę się na ten olejek do ciała. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A dla mnie marka Zielone Laboratorium jest zupełnie nieznana. Pierwszy raz się z nią spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słysze o tych produktach, ciekawe :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Średnio lubię olejki (nawet te które się szybko wchłaniają) za to na szampon ,chyba się skusze ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę miała te kosmetyki na uwadze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię zielone laboratorium :) tych produktów jeszcze nie miałam ale olejek chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szampon mnie zaciekawił, bo stawiam właśnie na te naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już sama nazwa zacheca do zakupu! 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Markę kojarzę, ale nie miałam okazji testować jeszcze ich produktów :D
    Może kiedyś skuszę się na zakup :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje włosy tak samo różnie reagują na naturalne produkty do włosów. Wciąż szukam tego idealnego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten ujędrniający olejek to byłby może fajny duet z bańką chińską!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne, na pewno warto po nie sięgnąć i wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niby to tylko butelka, ale faktycznie, dobrze przemyślana i na plus dla użytkowanika;)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger