Tresemme Botanique - idealna fryzura na lato

Hej! 


Już niedługo wybieram się na swój urlop. Nie do końca to będzie urlop, ale jednak trochę czasu spędzę nad moim ukochanym morzem. I każdy z nas wie, jak ważna jest wygodna i elegancka fryzura podczas podróżowania. Osobiście lubię nosić rozpuszczone włosy. A latem stawiam na fale i lekkie fryzury. Wraz z TRESemme Botanique pokaże Wam dziś, jak wyczarować świetne i trwałe fryzury na każdą okazję!


To moja pierwsza przygoda z produktami tej marki. I od razu zakochałam się w pięknym zapachu, który towarzyszy tym kosmetykom. Każdy z nich pachnie bardzo podobnie, dzięki czemu używając kilku kosmetyków z tej serii, mamy pewność, że zapachy nam się nie pogryzą. Kokos gra tu pierwsze skrzypce. Może dlatego aż tak bardzo ten zapach przypadł mi do gustu? Cała gama produktów zachowana jest w jednolitej stylistyce. Ciemna zieleń, kojarzy się z pięknymi liściami egzotycznych roślin. Opakowania wyglądają ładnie, spójnie, cieszą oko. Kolekcja ta została przeznaczona dla włosów suchych i puszących się, wymagających nawilżenia. Czyli idealna pozycja dla mnie. Moje włosy są niestety wysuszone i lubią się puszyć. W skład kolekcji wchodzi sześć kosmetyków, które zapewnią Wam nie tylko trwałą stylizację, ale także ochronę przed szkodliwymi czynnikami.

Oto moja dość luźna propozycja fryzury na lato. Taka jak lubię, prosta, naturalna, minimalistyczna. Delikatnie pofalowane, błyszczące włosy, ujarzmione lakierem do włosów. Dzięki produktom tej marki, włosy układały się z niesamowitą łatwością. No i nie straszny im był też wiatr!



PIANKA DO WŁOSÓW

Dawno nie używałam pianek. Miałam do nich pewnego rodzaju uraz. Nie potrafiłam znaleźć tej idealnej, która podkręciłaby moje włosy, nie lepiąc ich przeokropnie. Aż w moje ręce trafiła ta pianka. Wygodne opakowanie i świetnie działający aplikator, który podaje piankę, przekonał mnie dodatkowo do użytkowania. Dlaczego? Zawsze trafiałam na pianki, które wiecznie gdzieś się rozchlapywały lub sam aplikator działał jakoś "koślawo". Tu produkt podaje nam w ładnych, nie za dużych (!) porcjach, które mogę później w spokoju zaaplikować na moje włosy. Uważałam, że przy tego typu produktach opakowanie jest ważne i tu oceniam je na piąteczkę. Pianka ma piękny zapach, przyjemny dla nosa. Uprzyjemnia samą aplikację, rozpieszczając nasze zmysły. Zapach ten bardzo długo utrzymuje się na włosach. Pianka tak jak już wspomniałam, wydawana jest w nie za dużych porcjach. Dla mnie bomba! Ma bardzo fajną, elastyczną konsystencję, która z ogromną łatwością wpija się we włosy. Osobiście używam pianki na mokro i delikatnie ugniatam włosy, ale spokojnie piankę możecie używać na lekko suche włosy. Dzięki temu poprawia się mój delikatny skręt. Pianka podkreśla nasze włosy, utrwala skręt, przy tym nie lepiąc ich. Pianka ta zdecydowanie pomoże wam wystylizować włosy. Jest mega wydajna, odpowiednio gęsta. Nie wysusza włosów! Delikatnie je nawilża, wygładza. Bardzo jestem zadowolona i znów przekonuje się do używania pianek do włosów!


TERMOOCHRONNY SPRAY DO WŁOSÓW

Ochronny spray do włosów ratuje mnie w sytuacjach, kiedy muszę użyć suszarki. A nie lubię tego robić, bo moje włosy same w sobie są już bardzo wysuszone. Sama doprawiam je jeszcze farbowaniem, a więc nie mają łatwo. Więc gdy tylko muszę użyć czegoś do termicznej stylizacji moich włosów, sięgam po ten spray. Spray pachnie równie pięknie co produkt wyżej. Opakowanie jest bardzo wygodne i łatwe w użyciu. Kilka psiknięć i włosy są pokryte produktem. Jednak jest on średnio wydajny, więc to może zaboleć osoby, o zdecydowanie dłuższych włosach niż moje. Po użyciu tego produkty zauważyłam, że włosy są wygładzone. Nie odstają w każdą stronę, jak to zazwyczaj bywało, gdy nie używałam, żadnych chroniących produktów. Włosy zostawiają mięciutkie w dotyku, gładkie i nieelektryzujące się! Spray idealny przed suszeniem, prostowaniem, czy kręceniem. Włosy ładnie się układają, są odbite od nasady. Pięknie produkt je ujarzmia. Powoduje, że włosy się nie puszą! Pewnie to będzie zbawienie dla wielu osób. Szczególnie z kręconymi włosami.


KREM DO STYLIZACJI WŁOSÓW


Oj zakochałam się w tym kremie! Buteleczka posiada fajny aplikator, który działa bardzo sprawnie i w wygodny sposób wydaje odpowiednie ilości produktu. Krem jest w kolorze białym, jest średnio gęsty. Krem wygodnie nakłada się na włosy, szybko się w nie wchłania. I wbrew pozorom, do średniodługich włosów, takie jak moje, wystarczą zaledwie dwie pompki i to też nie za duże! Produkt jest mega wydajny i gdy pierwszy raz chciałam go użyć, przesadziłam z ilością. A więc jeśli się na niego skusicie, a serio polecam, to watro uważać z ilością. Dzięki temu produkt wystarczy wam na bardzo długi czas. Produkt został stworzony, by podkreślić skręt włosa. Delikatnie też włosy dociąża. Efekt jest bardzo subtelny, naturalny. Nie przetłuszcza włosów. Wygładza je i sprawia, że są mięciutkie i delikatne w dotyku. Oczywiście pięknie pachnące. Krem podkreśla kolor, dodaje błysku włosom, właśnie takiego efektu oczekuje latem! By się pięknie błyszczały. Włosy też są sypkie i ładnie się układają. Dzięki wygłądzeniu zdecydowanie łatwiej jest je rozczesać. Produkt też delikatnie nawilża włosy i sprawia, że się nie puszą. Hit!


LAKIER DO WŁOSÓW

Produkt zapakowany jest w klasyczne opakowanie. Sam spray działa bardzo sprawnie. Opakowanie jest zrobione solidnie i przyjemnie się je użytkuje. Lakier nie zawiera alkoholu etylowego, co bardzo mnie ucieszyło. Jest lekki, ale dość mocno trzyma i ujarzmia włosy. Ma piękny delikatny zapach, który gdzieś tam przyćmiewa, klasyczny zapach lakieru do włosów. On ulatnia się po chwili. Trzyma odpowiednio włosy, nie sklejając ich przesadnie. Dodatkowo delikatnie też nabłyszcza włosy, nadaje im naturalnego wyglądu. Posiada odżywczą formułę z olejek kokosowym i aloesem, a więc spokojnie mogą go używać osoby, z suchymi włosami. Włosy wyglądają po nim naturalnie i są miękkie w dotyku. I coraz bardziej przekonuję się, że lakier do włosów wcale nie musi być taki zły. Warto mieć tubkę w domu, ponieważ nigdy nie wiemy, kiedy się przyda! To dość wygodny i niedoceniany produkt. Jeśli jest tak dobry i naturalny jak ten, będzie cieszył!

W rossmanie widziałam na niektóre z tych produktów promocje ;)

Dajcie znać, czy mieliście okazję stosować tą markę i co o niej sądzicie!

29 komentarzy:

  1. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam jeszcze tej serii. Zapowiada się ciekawie :)
    Z tresemme mam aktualnie szampon do włosów farbowanych i rozjaśnianych i super się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne włosy! Widać że kosmetyki dobrze służą 😍

    OdpowiedzUsuń
  4. waw...great product with beautiful result...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekstra fryzura, sama taką robiłam prawie codziennie zanim ścięłam włosy do ramion :) Z kosmetyków polecanych niestety nie skorzystam - mam tak cieniutkie i słabiutkie włosy, że tylko od wielkiego święta mogę potraktować je lakierem czy prostownicą, na co dzień działam w trybie 100% natural ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te kosmetyki, chociaż mgiełka mogłaby się ciut delikatniej rozpylać :)

    Blog kosmetyczny

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo dobrego o tych kosmetykach słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią bym wypróbowała pianki, sama jestem posiadaczką loków.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znałam wcześniej tych kosmetyków, zaciekawiłaś mnie nimi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo..to jakaś totalna nowość jak dla mnie. Czuję się zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello, thanks for showing these products. Have a nice day. Best regards Jana

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji ich stosować ale słyszałam o nich dobre opinie. Fajna i lekka fryzurka :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I follow you on gfc 975 :) follow back?

    https://insandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam szampon, odżywkę i olejek z tej marki i jestem zadowolona.
    Ale Ci dobrze - zabierz mnie ze sobą nad morze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nazwa marki obila mi się o uszy

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz piękne włosy. Kosmetyki znam, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować. Ja ostatnio stosuje szampony ziołowe.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym chętnie spróbowała takiej pianki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Amazing, i love the Effect!

    Happy Sunday

    OdpowiedzUsuń
  20. Kompletnie nie znam tej marki, ale te produkty bardzo mnie ciekawią. Piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam odżywki do włosów tej marki, produktów do stylizacji jeszcze nie próbowałąm :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I didn't know these products, thanks for sharing! Your hair looks amazing ^^
    xx

    OdpowiedzUsuń
  23. Thanks a lot :D

    sounds amazing my friend

    NEW OUTFIT POST | AUGUST, PLEASE BE NICE!
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja najczęściej zawijam w kok. A jak chcę wyglądać elegancko to upinam podobnie jak ty,

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę w końcu wypróbować kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Widziałam i muszę je w końcu wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger