Pudry rozświetlające Revers

Hej


Spoglądam dziś na telefon, a pogoda zapowiada burze i deszcz. Coś tu mnie kłamię, bo pogoda była dziś piękna. Znów było ciepło i duszno. Nie narzekam, ponieważ każda pogoda ma w sobie urok. Lato to królestwo słońca, którego będzie nam brakowało zimą. Warto więc wykorzystać jego dobicie. I nawet w makijażu może się nam przydać. Rozświetlacz plus słońce, stworzą nam piękną taflę. Dziś mam dla Was cztery propozycje! Zapraszam ;)




STROBE & GLOW HIGHLIGHTER, Aksamitny puder rozświetlający, który doda Twojej skórze świetlistego blasku. Strobe & Glow, to sposób na rozświetloną cerę każdego dnia, przez co sprawia, że wygląda ona na świeżą, wypoczętą i zrelaksowaną idealnie wpisując się obowiązujące trendy makijażowe. Absolutny must-have w kosmetyczce każdej wymagającej kobiety, która pragnie zabłysnąć! Puder nie pozostawia smug, ani przebarwień, idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu.


Nasze rozświetlające pudry zostały zamknięte w okrągłych kasetkach z przeźroczystym wieczkiem. A to ułatwi Wam zadanie, podczas wybierania, koloru do danego makijażu. Kasetki są zrobione z plastiku. Są jednak dobrze wykonane i dobrze się domykają. Funkcjonalność ich zaliczam na piątkę. Etykietka jest naprawdę prosta, banalna, ale za to, jak trafiająca! Napis na pięknie błyszczącym tle robi wrażenie. No i delikatne logo producenta. Z tyłu znajdziemy skład produktu oraz instrukcje, w których miejscach możemy używać.

Mamy tu do czynienia z prasowanymi pudrami rozświetlającymi. Piękne tłoczenie na produkcie, cieszy oko. Nie ma co ukrywać. W ofercie producenta znajdziemy cztery wersje kolorystyczne, które za chwilkę wam pokażę. Wszystkie cztery kolory są całkowicie różne, a jednak są tak skomponowane, że praktycznie każdy może używać każdego koloru. W zależności od humoru, ochoty czy dopasowania do makijażu, stylizacji, okazji! To super pomysł. Nie są one drogie. Za takie pudełeczko zapocimy 10 zł. I może się powtórzę, ale cena do jakości tych produktów jest naprawdę szokująca. Każdy, kto miał przyjemność używać produktów Revers, pewnie przyzna mi racje. One są naprawdę dobre jakościowo. Dzięki temu pewnie i wy poszerzycie swoją kolekcję o nowe kolory. Kto raz spróbuje, się zakocha. Kolory pięknie pasują do odcienia skóry. Wyglądają całkiem naturalnie. Stapiają się z całym makijażem, tworząc spójną całość.Idealne na lato do opalonej skóry!






Produkty mają średnią pigmentację, ale w tym przypadku to bardzo dobra wiadomość. Bardzo ciężko będzie zrobić sobie nimi krzywdę, a kolor możecie śmiało budować ilością produktu. Jest on na tyle wydajny, że nie musicie się o niego bać. Przy różnych pędzelkach, możecie nakładać go w różne miejsca. Bo świetnie nada się na twarz, w te klasyczne miejsca, ale także super sprawdzi się do rozświetlenia ciała. Na przykład na jakimś wyjściu czy imprezie.

Kolejną zaletą jest jego piękna tafla, którą tworzy. Jest ona równomierna i nie posiada tych chamskich drobinek. Produkt po prostu rozświetla skórę, odbija ładnie światło. Możecie więc z niego śmiało korzystać do makijaży codziennych. Podczas aplikacji, produkt się nie pyli i nie osypuje, w więc też możecie być spokojni, że trafi w te miejsca, które będziecie chciały, by trafił. Produkt utrzymuje się na skórze przez cały dzień i nie wymaga dodatkowych poprawek. Osobiście lubie używać ich także jako cienie na oczy ;)

Kolorki dostępne:

05 Magic - kolor najjaśniejszy, tworzący bardzo piękną taflę srebrzystej poświaty.


06 Emotion  - delikatnie złotawy, ciepły odcień idealny na lato. Widzę tu delikatnie różowe tony, które przypasują blondynką. 

07 Treasure - trochę ciemniejszy od poprzednika, już bez drobinek. Idealny do opalonej skóry.


0 Opal - ciemny. z pięknym złotym odcieniem. Każda opalona mocniej osoba powinna go mieć. 

Kolejny raz z czystym sumieniem mogę polecić wam produkty Revers. Zapraszam do sklepu producenta, którego znajdziecie TUTAJ.


21 komentarzy:

  1. Muszę pokazać je siostrze. Na pewno by sobie coś wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie umiem używać takich rozświetlaczy, jednak gdy widzę takie cudowności to aż chce się spróbować nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ich, zaś lubię Lily Lolo rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam rozświetlenie w standardzie, cera mieszana mi je zapewnia bez stosowania pudrów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie używam rozświetlaczy, ponieważ mam tłustą cerę, która świeci się praktycznie zawsze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja umieram latem, zazdroszcze ludziom, którzy latem mają normalną temperaturę w domu a nie do 40 czy nawet 50C gdzie robiąc zdjęcia (jeszcze gorzej jak mam zlecenie na zdjęcia) to muszę wejść na stołek i przy suficie siedzieć a tam temperatura jeszcze wyższa. Ale co do tematu, nie znam tej firmy, rozświetlacze - ciężko mi oceniać, ale ten najjaśniejszy kolor by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadł mi w oko jeden odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna gama kolorów. Zazwyczaj nie używam rozświetlacza, ale na takim bym się skusiła.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pierwszy set tych rozświetlaczy i uważam, że sa fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Choć bardzo rzadko sięgam po rozswietlacz,to myślę że te z Twojego postu ,zastąpiły by moich ulubieńców z Sensique i Eveline 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio kupiłam świetną paletę rozświetlaczy revolution :)


    Blog modowy

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają świetnie <3
    Marti (beautyness.pl)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ich rozświetlacz i fajny jest.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo o tej marce ostatnio czytałam, ale nie miałam jeszcze okazji używać ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 05 magic taki wydaje się dla mnie choć musiałabym zobaczyć na żywo, i dobrze że widziałam u nas w drogerii kilka kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger